Matka Boska w Pendolino. "Przed koronawirusem mają ubezpieczenie od Pani Bozi"

Gdański radny zamieścił w sieci zdjęcia z podróży pociągiem Pendolino, podczas której dwie kobiety zaczęły modlić się do figurki Matki Boskiej. - Zapewniały wszystkich, że nie potrzebują maseczek ochronnych, bo przed koronawirusem mają "ubezpieczenie od Pani Bozi" - napisał Bartosz Treder.

Bartosz Treder, radny gdańskiej dzielnicy Suchanino, we wtorek zamieścił na Facebooku zdjęcia przedstawiające kobiety w pociągu Pendolino, które modlą się do figurki Matki Boskiej.

Moje wczorajsze widoki podczas podróży Pendolino z Warszawy do Gdańska. Panie modliły się na klęczkach na środku pociągu i zapewniały wszystkich, że nie potrzebują maseczek ochronnych, bo przed koronawirusem mają "ubezpieczenie od Pani Bozi"

- napisał radny z Gdańska.

"Powiedziały, że dopóki jest opieka Matki Boskiej, niebezpieczeństwo Polsce nie zagraża"

Jak powiedział Treder w rozmowie z Fakt24, sytuacja miała miejsce w poniedziałek, po godzinie 16:00. Radny jechał z Budapesztu przez Warszawę do Gdańska.

Nagle, w trakcie jazdy pojawiły się dwie kobiety, które zaczęły się modlić. Uwagę zwrócił im mężczyzna, który powiedział, że póki co w Polsce nie ma koronawirusa, więc nie muszą klękać i modlić się w pociągu. One powiedziały, że dopóki jest opieka Matki Boskiej, niebezpieczeństwo Polsce nie zagraża

- powiedział autor wpisu w rozmowie z Fakt24. Jak dodał, kobiety nie zgodziły się z nim, kiedy powiedział, że wiara powinna być sferą prywatną.

Portal poprosił PKP Intercity o komentarz. Na razie nie otrzymał odpowiedzi.

Zobacz wideo Koronawirus dotarł do Polski. Czy należy odwoływać wiece wyborcze?