"Nie zostały przedsięwzięte żadne środki ostrożności". Relacja z włoskiego lotniska

- Po opuszczeniu pokładu wszyscy pasażerowie zostali zaproszeni do autokaru. Nie zostały przedsięwzięte żadne środki ostrożności - relacjonuje z lotniska w Rzymie Jakub Gołębski z Gazeta.pl.

W środę Jakub Gołębski z Gazeta.pl o godz. 6:55 leciał samolotem do Rzymu-Fiumicino z Okęcia.

Po opuszczeniu pokładu wszyscy pasażerowie zostali zaproszeni do autokaru. Nie zostały przedsięwzięte żadne środki ostrożności. Później, po wyjściu na teren terminala, pasażerowie zostali poinformowani, że zostanie przeprowadzony pomiar temperatury ciała. Wszyscy, którzy lecieli z Warszawy, taką kontrolę przeszli pozytywnie

- mówi nasz redakcyjny kolega.

Zobacz wideo
Mimo że samolot był prawie pusty - maksymalnie 1/3 siedzeń było zajętych - to zaledwie trzy czy cztery osoby miały maseczki

- podkreśla Jakub Gołębski.

Czytaj także: Włochy chcą zamknąć szkoły i uniwersytety przez koronawirusa. Decyzję podejmą niedługo

Koronawirus. Jakie jest ryzyko śmierci w przypadku zakażenia?

Przypominamy, że główną drogą rozprzestrzeniania się koronawirusa są kropelki wydalane przez osobę, która kaszle (zobacz także: Chiny. Wykryto nowy sposób rozprzestrzeniania się koronawirusa). Ryzyko zakażenia się od osoby bez objawów jest bardzo niskie. Jednak jest to możliwe, ponieważ wiele osób chorych na COVID-19 doświadcza jedynie łagodnych objawów.

Z najnowszych ustaleń Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że wskaźnik śmiertelności dla choroby COVID-19 wynosi 3,4 proc. Oznacza to, że jest on wyższy niż dla zwykłej grypy, na którą umiera mniej niż 1 proc. zakażonych.

Na całym świecie odnotowano do tej pory 90 893 przypadków zakażenia nowym koronawirusem oraz 3110 zgonów nim spowodowanych. 80 proc. przypadków zakażenia poza Chinami pojawiło się w Korei Południowej, Iranie oraz we Włoszech. 

Więcej o: