Kwarantanna w Policach: uczennice nie mają koronawirusa. "Wszystkie wyniki są ujemne"

W dwóch internatach szkoły w Policach wprowadzona została kwarantanna, którą objętych zostało w sumie 202 uczniów i wychowawców. Jak się okazało dwie dziewczynki, które uczyły się w tej zkole i trafiły do szpitala z objawami grypy, nie mają koronawirusa.
Zobacz wideo Pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce: pacjent leży w szpitalu w Zielonej Górze, przyjechał z Niemiec

Dziennikarka RMF FM w Szczecinie Aneta Łuczkowska przekazała, że wyniki badań dwóch nastolatek z Polic nie potwierdziły zakażenia koronawirusem. "Wyniki badań dotarły do szpitala i są negatywne. Decyzja o zakończeniu kwarantanny w dwóch internatach w ciągu najbliższych godzin" - napisała na Twitterze.

Koronawirus w Polsce. Testy dwóch uczennic z Polic nie potwierdziły zakażenia wirusem

Dodatkowo minister zdrowia podczas konferencji prasowej przekazał, że wszystkie testy na koronawirusa z Polic są ujemne. Łukasz Szumowski dodał, że do tej pory wykonanych zostało 560 testów na obecność tego patogenu. Tylko jeden test potwierdził koronawirusa u mężczyzny, który przebywa obecnie w szpitalu w Zielonej Górze. Polityk zapewnił, że pacjent czuje się dobrze, a osoby, które mogły mieć z nim kontakt zostały poddane kwarantannie.

Kwarantanną w Policach objętych zostało łącznie 202 uczniów i wychowawców przebywających w dwóch internatach Zespołu Szkół im. I. Łukasiewicza. W poniedziałek dwie uczennice zgłosiły nauczycielowi, że mają gorączkę i źle się czują. Wychowawca poinformował sanepid, a 17-latki trafiły do szpitala. Wcześniej jedna z nich przebywała w rejonie północno-zachodnich Włoch, a druga jeździła na zakupy m.in. do Mediolanu.

Osoby, które objęte zostały kwarantanną nie mogą wychodzić poza teren budynku. Uczniowie i wychowawcy nadzorowani są przez policję. Wszystkie osoby są w dobrym stanie i są pod opieką psychologa.