TK odroczył rozprawę ws. rzekomego sporu między SN a władzą. Pawłowicz i Piotrowicz w nowych rolach

Trybunał Konstytucyjny z nowymi sędziami w składzie - Krystyną Pawłowicz i Stanisławem Piotrowiczem - nie rozstrzygnął we wtorek rzekomego sporu między prezydentem i Sejmem a Sądem Najwyższym. Wyrok odroczono, a na sali zabrakło przedstawicieli RPO i SN. Zanim zaczęła się rozprawa, Julia Przyłębska uznała, że trzeba odpowiedzieć Małgorzacie Gersdorf. - Pozwoliłam sobie na komentarz z nadzieją, że jeśli prezes dowie się o nim, to skoryguje swoje zachowanie - mówiła.

We wtorek Trybunał Konstytucyjny zajął się wnioskiem w sprawie rzekomego sporu kompetencyjnego między Sejmem i prezydentem a Sądem Najwyższym. Jednak tego dnia TK nie wydał orzeczenia - po blisko trzech godzinach posiedzenia, prezeska TK Julia Przyłębska ogłosiła, że odracza rozprawę i wróci do niej 12 marca o godz. 11. Jak zapowiedziała, kolejna rozprawa ws. sporu kompetencyjnego rozpocznie się od zadawania pytań przez skład orzekający.

Wniosek o zbadanie rzekomego sporu trafił do Trybunału Konstytucyjnego jeszcze przed tym, jak ogłoszono uchwałę trzech połączonych izb Sądu Najwyższego, w której wskazano, że sędziowie wybrani przez tzw. nową Krajową Radę Sądownictwa powinni wstrzymać się od orzekania, a powstała z inicjatywy PiS Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. TK później wstrzymał wykonanie uchwały do czasu rozpatrzenia wniosku ws. sporu kompetencyjnego.

Zobacz wideo Cymański o Piotrowiczu i Pawłowicz w TK

Rozprawa TK ws. rzekomego sporu kompetencyjnego bez przedstawicieli RPO i SN. "Wielka szkoda"

Na rozprawie stawili się m.in. poseł PiS Marek Ast (reprezentował marszałkinię Sejmu Elżbietę Witek), Anna Surówka-Pasek oraz prof. Dariusz Dudek (w imieniu prezydenta), poseł PiS Przemysław Czarnek (reprezentował Sejm). Zgodnie z zapowiedziami sprzed rozprawy, nie stawiła się za to na niej I prezeska Sądu Najwyższego, prof. Małgorzata Gersdorf.

W imieniu Sądu Najwyższego nie stawił się nikt. Sąd Najwyższy proszę państwa, w osobie I prezes SN w dniu 28 lutego, przysłał pismo procesowe, informujące, że przedstawiciel sądu nie weźmie udziału w rozprawie. Chciałbym zwrócić uwagę na marginesie, że I prezes SN przenosi język codziennej, publicystycznej debaty na salę Trybunału i sądów. Uważam, że jest to daleko idące wykroczenie, jeśli chodzi o funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości

- mówiła Julia Przyłębska tuż po tym, jak odczytała nazwiska części osób biorących udział w rozprawie.

Czytaj więcej: Gersdorf wystosowała pismo do TK. "Trybunał utracił możliwość rzetelnego wykonywania funkcji"

Później prezeska TK dodawała, że Gersdorf "pozwoliła sobie podważyć prawomocność funkcjonowania TK" i kwestionować status sędziów Trybunału. - Pozwoliłam sobie na ten komentarz z nadzieją, że jeśli I prezes dowie się o treści komentarza, to nadejdzie refleksja i skoryguje swoje zachowanie - zaznaczyła prezeska TK.

Prokuratora Generalnego w TK reprezentował Robert Hernand (zastępca PG) oraz Andrzej Reczka (prokurator Prokuratury Krajowej). Udział zgłosił też rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, ale ostatecznie się nie zjawił. - Czy w imieniu RPO ktoś się stawił? Nie. Też wielka szkoda - dodała.

Sędzia Pszczółkowski wypytuje posła: Zna pan ten pogląd? Czy ziściła się obawa marszałek?

Z racji tego, że nie było przedstawicieli RPO czy SN, sama rozprawa była stosunkowo jednostronna: Czarnek i Ast dowodzili, że wniosek jest jak najbardziej zasadny i Sąd Najwyższy nie mógł uznać, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. Sporo pytań, wokół których trzeba było się sporo nagimnastykować, zadawał sędzia TK Piotr Pszczółkowski. To on dopytywał, czy oddelegowani do reprezentowania prezydenta i Sejmu znają np. opracowania konstytucjonalisty prof. Lecha Garlickiego.

Więcej o starciach Pszczółkowskiego z Astem i Czarnkiem: Niegdyś "pisowski" sędzia TK, teraz sypie piach w tryby "dobrej zmiany". Pszczółkowski przepytał posłów PiS

Wtorkowa rozprawa w Trybunale Konstytucyjnym była jednocześnie pierwszą nie za zamkniętymi drzwiami, w pełnym składzie - tym samym "debiut" zaliczyli nowi sędziowie. Byli to: posłanka klubu PiS Krystyna Pawłowicz już jako sędzia TK, ale też sędzia sprawozdawca, a także były poseł PiS Stanisław Piotrowicz oraz Jakub Stelina.

Więcej o:
Komentarze (204)
TK odroczył rozprawę ws. rzekomego sporu między SN a władzą. Pawłowicz i Piotrowicz w nowych rolach
Zaloguj się
  • pablo_spear

    Oceniono 87 razy 77

    Wezcie to zdjecie krychy drukujcie razem ze zdjeciem Adriana i na bilboardy 🤮🤮🤮

  • lesnojeziorska

    Oceniono 74 razy 66

    Aj bieda, towarzysze, TK jeszcze nie odzyskany, ten Pszczółkowski zadaje naszym jakieś bezczelne pytania o znajomość prawa!

  • pocomiwaszekonto

    Oceniono 70 razy 62

    Pani magister, ciasto na pierożki dla prezesa miesza się w lewo czy w prawo?

  • lesnojeziorska

    Oceniono 63 razy 53

    Owszem, kasta sędziowska ma na sumieniu ciężki grzech: przez 30 lat magister Wolfgangowa mogła orzekać, a dawno powinna wylecieć na kopach za lenistwo, niekompetencję i nieudolność.

  • lesnojeziorska

    Oceniono 65 razy 53

    Pawłowicz i Piotrowicz to akurat w starych rolach: komuchów i esbecji.

  • antoszek22

    Oceniono 52 razy 42

    Przyłebska została wybrana 2 grudnia by zdązyc przed wyrokiem TK z 3 grudnia , przy pomocy Piotrowicza i Pawłowicz , oboje odpowiedzialni za sfałszowanie jej uchwały o wyborze w której wpisano ustawę z 5 grudnia wszystko wbrew postanowieniu o zawieszeniu postepowania w sprawie wyborów do TK wydanym przez TK już 30 listopada 2015 .

  • krynolinka

    Oceniono 83 razy 41

    Na Asta to się wszyscy chyba uwzięli. Wiedzą, że to jakaś popierdółka bez merytorycznego przygotowania w zakresie prawa i go przeczołgują? Znów się spocił?

  • lesnojeziorska

    Oceniono 52 razy 40

    Towarzyskie spotkanie ubeków i komuchów: Wolfgangowa, Muszyński, Piotrowicz, Pawłowicz.

  • lesnojeziorska

    Oceniono 46 razy 38

    Rozprawę odroczono, bo Balbina wołała o rosołek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX