Tarnów. Kobieta z podejrzeniem koronawirusa przyszła na SOR. "Zachowała się nierozsądnie"

Na Szpitalny Oddział Ratunkowy tarnowskiego szpitala zgłosiła się kobieta z objawami koronawirusa. Inspektor sanitarny Roman Bartuś stwierdził, że zachowała się nierozsądnie, bo 19 osób, które były wówczas na SOR-ze, mogło się zarazić.

Kobieta, która w ubiegłą niedzielę zgłosiła się na tarnowski SOR z podejrzeniem koronawirusa, wróciła z podróży do Włoch. Już podczas wyjazdu miała gorączkę i źle się czuła, ale mimo to postanowiła skontaktować się z lekarzem dopiero po powrocie do Polski. Inspektor sanitarny w Tarnowie Roman Bartuś nazwał jej zachowanie nierozsądnym, bo zamiast na SOR powinna się udać na oddział zakaźny. 

- Ta osoba na pewno była poinformowana w czasie lotu samolotem o należytym zachowaniu w przypadku dolegliwości, które się u niej pojawiły. Z tych informacji powinna skorzystać i udać się bezpośrednio do oddziału zakaźnego - mówił w Radiu Kraków Roman Bartuś.

Zobacz wideo Adam Hofman o koranawirusie: Zamiast poczytać, zorientować się, ulegamy stadnemu, głupiemu zachowaniu

Tarnów. 19 osób czeka na wyniki testu kobiety, która przyszła na SOR

W chwili, gdy kobieta z podejrzeniem koronawirusa przyszła na SOR, na oddziale znajdowało się 19 osób. 15 spośród nich to pacjenci i ich krewni, trzy osoby to personel medyczny, a jedna to ochroniarz. Osoby te mają przebywać w domu i reagować na ewentualne wystąpienie objawów choroby. W chwili obecnej czekają na wynik testu kobiety, która wróciła z objawami z wycieczki z Włoch. Osoba ta została przetransportowana do szpitala uniwersyteckiego w Krakowie, gdzie oprócz niej przebywają dwie osoby oczekujące na wyniki testu na obecność koronawirusa.

Inspektor sanitarny Roman Bartuś pochwalił natomiast zachowanie kierowcy ciężarówki, który - wracając z Włoch - źle się poczuł i zadzwonił do sanepidu. Mężczyzna otrzymał stosowne instrukcje i zgłosił się bezpośrednio na oddział zakaźny szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej.

Więcej o:
Komentarze (156)
Tarnów. Kobieta z podejrzeniem koronawirusa przyszła na SOR. Inspektor sanitarny: Zachowała się nierozsądnie
Zaloguj się
  • albrecht_kalba

    Oceniono 47 razy 37

    Już widzę jak oddany pod opiekę Matce Boskiej Sutener zachowuje się rozsądnie i racjonalnie. Czekam na dantejskie sceny.
    Oczywiście winni wszystkiemu będą lekarze, to z nich pisopaci zrobią kozła ofiarnego i chłopca do bicia.

  • mawik_net

    Oceniono 38 razy 36

    A udając się do oddziału zakaźnego nie zaraża się współpasażerów? Ja muszę jechać do najbliższego oddziału zakaźnego najpierw PKS-em, później pociągiem i znowu dwoma autobusami miejskimi, ilu ludzi mogę zarazić ? Maseczki kupić nie można , bo w aptekach nie ma, a w internecie bajońskie ceny. A powinien być komunikat,, że powinniśmy , zgłosić do sanepidu , zastosować kwarantannę domową i jakie leki (objawowe) przyjmować w domu, a jak pogorszenie, to wzywamy karetkę . Powiedzmy sobie szczerze , co byśmy nie zrobili, jesteśmy w czarnej d....

  • krynolinka

    Oceniono 41 razy 29

    Nieodpowiedzialni pacjenci, lekarze, cały personel medyczny. Wszyscy do wymiany. Jak tak można kochanych pisiorów drażnić???

  • ilenka50

    Oceniono 28 razy 28

    Jak ja współczuję PiS-owi. Rząd taki fajny, a obywatele wszystko utrudniają.

  • starsza10

    Oceniono 36 razy 26

    Znaczy miała sama od razu jechać do szpitala uniwersyteckiego w Krakowie? Wziąć taksówkę? Zaraziłaby taksówkarza i jego przyszłych pasażerów. Znowu źle. Od telefonu do Sanepidu nie poczułaby się lepiej. To nieodpowiedzialne zachowanie kobiety, ale i dowód na brak realistycznych schematów zachowań, zwłaszcza w małych miejscowościach. A nawet w Warszawie, jeśli by szpital zakaźny nie przyjął, pacjent poszedłby na SOR, bo trudno, żeby zdecydował się umierać bez pomocy w domu. W końcu bulimy za ubezpieczenie, z którego większość jak może, to nie korzysta (stąd powodzenie ubezpieczeń prywatnych), żeby przynajmniej w czasie zagrożenia móc się do kogoś zwrócić, czyż nie tak jest panie ministrze zdrowia?

  • marykownow

    Oceniono 23 razy 23

    Skoro już w czasie powrotu źle się czuła, to czemu nie wyłapano jej na lotnisku? Podobno jesteśmy dobrze zorganizowani i przygotowani?

  • arreis65

    Oceniono 23 razy 19

    no co za babsztyl - powinien siedzieć w domu - żeby jacek sasin współorganizator katastrofy smoleńskiej a obecnie minister odchodów państwowych mógł się dalej cieszyć !!!

  • magda_breslau

    Oceniono 22 razy 18

    A skad ludzie maja wiedziec jak sie zachowac? Z telewizji pisowskiej?

    Od trzech tygodni pisze, ze szpitale same powinny wydzielic strefy parkingowe, testowac ludzi w samochodach, i odsylac do domow na kwarantanne, jak to robi Korea.

    Na marginesie, w tym lipnym dokumencie, ktory wydala z siebie Partia jako wymowke wlasnej nieudolnosci, jest mowa o 14 dniach izolacji. Okres zarazania jest o wiele dluzszy, i 14 dni jest calkowicie bez sensu.

    Kwarantanna z wloskiego znaczy 40 dni, tak na marginesie.

  • alexcomp

    Oceniono 21 razy 15

    Na drzwiach SOR-ów powieście napis: "Osobom chorym wstęp wzbroniony". To bardzo powinno skrócić kolejki oraz wielogodzinny czas oczekiwania na pomoc w tym Szybkim Oddziale Ratunkowym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX