Prokuratura interweniuje ws. rodziny z Wierzbicy. Matce odebrano jedenaścioro dzieci

W wyniku postanowienia sądu mieszkance Wierzbicy odebrano jedenaścioro z piętnaściorga dzieci. Z relacji 40-latki wynika, że powodem problemów jest jej mąż. W sprawę zaangażowało się ministerstwo sprawiedliwości, a wiceszef resortu, Michał Wójcik, zapowiedział, że spotka się z kobietą, której odebrano dzieci.

Pani Magdzie z Wierzbicy (woj. łódzkie) decyzją sądu odebrano jedenaścioro z piętnaściorga dzieci. Według relacji 40-latki powodem problemów rodzinnych jest jej mąż, który nadużywał alkoholu. Jak informuje Polsat News, sąd stwierdził, że dzieci, przynajmniej na razie, nie mają odpowiednich warunków do życia. Cała siedemnastoosobowa rodzina mieszka w trzech pomieszczeniach.

Damian Noremberg ze stowarzyszenia Centrum Pomocy Panaceum twierdzi, że przesłanki, które stoją za odebraniem dzieci, są niejasne. Podkreślił, że nikt z osób zainteresowanych nie ma postanowienia sądu w tej sprawie, a pani Magda posiada jedynie opinię ośrodka diagnostycznego, z której wynika, że jej więź z dziećmi jest bardzo silna. - W opinii wskazane jest, że ojciec ma negatywny wpływ na rodzinę, że burzy poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Z tego względu znalazło się tam zalecenie, że dzieci powinny trafić do pieczy zastępczej - powiedział Noremberg.

Wierzbica. Matce odebrano jedenaścioro dzieci. Zainterweniowało ministerstwo sprawiedliwości

W sprawę postanowił się zaangażować resort sprawiedliwości, o czym poinformował na Twitterze Michał Wójcik. "Uspokajam. W sprawie odebrania 11 dzieci z Wierzbicy działamy. Złożono wniosek o wstrzymanie i zmianę orzeczenia. W sprawę zaangażowanych jest kilka osób z resortu sprawiedliwości. Mamy przekonanie, ze sąd nie wziął pod uwagę wszystkich okoliczności. Spotkam się z matką dzieci - napisał wiceminister sprawiedliwości (pisownia oryginalna). 

"Do postępowania w sprawie odbioru matce 11 dzieci w Wierzbicy, przystępuje prokuratura. To skutek rozmów prowadzonych z Prokuraturą Krajową. Sprawa jest stale monitorowana w resorcie sprawiedliwości" - dodał Wójcik. W Programie Trzecim Polskiego Radia wiceminister mówił dziś, że w przypadku rodziny z Wierzbicy "nie można mówić o patologii". Oświadczył też, że ciągle obowiązuje zasada, iż sąd nie może odebrać dzieci rodzicom tylko ze względu na warunki materialne .

W pomoc rodzinie z Wierzbicy zaangażowała się również posłanka Anna Milczanowska, która zapewniła pomoc prawną.

Zobacz wideo Dziecko wpadło pod stojący pociąg. Na ratunek ruszyli pasażerowie [Źródło: X-News]
Więcej o: