"Regularna walka na pięści. Demonstrantów musiała rozdzielić policja". Bójka w trakcie wystąpienia Dudy

Podczas spotkania Andrzeja Dudy z wyborcami w Wodzisławiu Śląskim doszło do bijatyki - donosi "Dziennik Zachodni". Krewkich przeciwników i zwolenników prezydenta musiała rozdzielać policja.

Swoje konwencje mieli Małgorzata Kidawa-Błońska i Władysław Kosiniak-Kamysz, ale w sobotę objazd po kraju kontynuuje prezydent Andrzej Duda. Jedną z wizyt złożył w Wodzisławiu Śląskim, gdzie poza sympatykami pojawili się również przeciwnicy urzędującego prezydenta.

 

Ludzie z plakietkami, tęczowymi flagami i gwizdkami zakłócali wystąpienie stojąc gdzieś z boku. W trakcie wystąpienia Dudy padały hasła "Hołota" i "Won stąd". Jak opisuje "Dziennik Zachodni" w pewnym momencie na wodzisławskim rynku musiała interweniować policja, ponieważ przeciwnicy i zwolennicy zaczęli się po prostu bić.

Po wyzwiskach i przepychankach, nastąpiła regularna walka na pięści. Demonstrantów musiała rozdzielić policja

- opisywał reporter "Dziennika Zachodniego".

Podczas wizyty na Śląsku prezydent Andrzej Duda sporo mówił o sprawach energetyki. Wskazywał, że możliwa jest budowa elektrowni jądrowej. Mówił przy tym, że więcej energii w Polsce powinno pochodzić z z elektrowni gazowych.

Po wizycie w Wodzisławiu Śląskim prezydent udał się do Bytomia, a następnie Tarnowskich Gór.