Szef GIS o koronawirusie: Być może jest tak, że go mamy w Polsce, ale ludzie nie mają objawów

W Polsce do tej pory nie stwierdzono przypadku zakażenia koronawirusem - poinformował Jarosław Pinkas, szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Pinkas powtórzył, że jeśli koronawirus pojawi się w kraju, informacja o tym zostanie natychmiast opublikowana.

Jarosław Pinkas zwrócił uwagę, że tylko rzetelna i prawdziwa informacja będzie sposobem na poradzenie sobie z wirusem, jeśli pojawi się w Polsce. Jak dodał szef GIS, koronawirus na razie nie został stwierdzony w żadnym kraju Grupy Wyszehradzkiej. Po raz kolejny zapewnił, że polskie instytucje są przygotowane na wypadek wystąpienia koronawirusa.

Zobacz wideo

Jarosław Pinkas powiedział, że w obronie przed koronawirusem najważniejsza jest profilaktyka - mycie rąk mydłem, wypoczynek, ruch na świeżym powietrzu, zdrowe odżywianie oraz unikanie stresu. Zaapelował też o niekierowanie się plotkami, które pojawiają się na temat koronawirusa. Podkreślił, że wiarygodne informacje można znaleźć na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz ministerstwa zdrowia.

Ten wirus wymaga rozsądku, wiedzy i odpowiedzialności każdego obywatela. Nie ma na niego lekarstwa, ale nie należy go się też nadmiernie bać. W 80 procentach przebiega gładko. Czasami jest tak, że nie ma żadnych objawów. Być może jest tak, że mamy go w tej chwili w Polsce, ale ludzie nie mają objawów.

- powiedział Pinkas.

Tylko na Mazowszu 24 osoby z podejrzeniem koronawirusa

W sobotę rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ewa Filipowicz poinformowała, że w związku z podejrzeniem zakażenia koronawirusem tylko na Mazowszu 24 osoby przebywają na obserwacji w szpitalach, a 1021 osób objęto nadzorem epidemiologicznym.

Do tej pory na koronawirusa zachorowało ponad 85 tysięcy ludzi na całym świecie. Blisko trzy tysiące zmarło.

Więcej o: