Oficjalnie: Nuncjusz apostolski spotka się z ludźmi, którzy protestują przeciwko Głodziowi

Nuncjusz apostolski w Polsce Salvatore Pennacchio spotka się z kilkoma osobami, które protestują przeciwko metropolicie gdańskiemu Sławojowi Leszkowi Głodziowi. Wierni oskarżają duchownego o to, że ukrywał przypadki pedofilii.

Przypomnijmy, że arcybiskup metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź jest oskarżany o to, że ukrywał przypadki pedofilii, których mieli dopuścić się niektórzy księża z kierowanej przez niego diecezji. Sprzeciwiali się temu wierni archidiecezji, którzy w listopadzie i grudniu organizowali protesty pod siedzibą kurii. W listach do nuncjusza abp. Salvatore Pennacchio domagali się odwołania arcybiskupa i prosili o spotkanie. Nie otrzymali jednak odpowiedzi.

Zignorowani przez hierarchów postanowili zorganizować protest "Dość przemilczania Prawdy" pod siedzibą Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie. Wówczas nuncjusz odpowiedział. Wiadomo, że Salvatore Pennacchio jest gotowy na spotkanie podczas prywatnej audiencji "z dwiema, trzema zaufanymi osobami" i bez udziału mediów - donosi Onet

"W świetle Pani listu, jest oczywiste, że zgromadzenie zapowiadane na 29 lutego zostanie przez panią odwołane. Tego typu wydarzenia nie sprzyjają rozmowom prowadzonym w atmosferze spokoju i poszanowania" - napisała nuncjatura do Justyny Zorn, organizatorki protestów i autorki listów do arcybiskupa Pennacchio.

Spotkanie kilku wiernych z nuncjuszem ma się odbyć w poniedziałek 2 marca. Justyna Zorn poinformowała Onet, że od przebiegu tego spotkania zależy, czy protestujący powrócą do pomysłu przeprowadzenia planowanej wcześniej akcji.

- Mamy nadzieję, że to spotkanie zaowocuje. Chcemy, aby ofiary pedofilii w naszej diecezji otrzymały zadośćuczynienie za wyrządzoną im krzywdę (...) Nie chcemy, aby zło niszczyło Kościół od środka i będziemy przeciw temu protestować, a jeśli będzie taka potrzeba, wyjdziemy na ulice - powiedziała.

>>> Lehnert: Głódź to był równy gość, potem został biskupem

Zobacz wideo

Nuncjusz Apostolski odwiedził abpa Głódzia "tak jak zwykł to czynić wobec wszystkich innych hierarchów"

Wokół osoby arcybiskupa metropolity gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia znów zrobiło się głośno. Z niedawnej publikacji tygodnika "Wprost" wynika, że duchowny ma zostać skontrolowany przez wyznaczonego przez Watykan obserwatora. Osoba ta ma stworzyć raport na temat nieprawidłowości w gdańskiej diecezji. Powodem, dla którego Stolica Apostolska chce przyjrzeć się arcybiskupowi, maja być skargi 16 księży, którzy zarzucają mu, że poniżał ich i stosował wobec nich mobbing. Doniesieniom "Wprost" zaprzeczyła Nuncjatura Apostolska w Polsce, która wydała w tej sprawie oświadczenie.

"Do chwili obecnej (Nuncjatura Apostolska – red.) nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej. Dlatego zarówno ta wiadomość, jak i sugerowanie osoby abpa Charlesa Scicluny, Metropolity Malty i sekretarza pomocniczego Kongregacji Nauki Wiary, jako wizytatora apostolskiego, są pozbawione podstaw" - czytamy w oświadczeniu z 27 lutego.

Z dalszej części komunikatu dowiadujemy się, że głównym zadaniem legata papieskiego jest "zacieśnianie i umacnianie coraz bardziej więzów łączących Stolicę Apostolską z Kościołami partykularnym".

„W tym celu Nuncjusz Apostolski w Polsce regularnie odwiedza biskupów polskich i ich diecezje, zarówno przy okazji szczególnie znaczących uroczystości diecezjalnych, jak i za każdym razem, gdy biskupi proszą o jego obecność. Nuncjusz Apostolski odwiedził Archidiecezję Gdańską i abpa Sławoja Leszka Głódzia, tak jak zwykł to czynić wobec wszystkich innych hierarchów w Polsce" - twierdzi Nuncjatura, która potwierdziła jednocześnie, że w marcu odbędzie się spotkanie z grupą wiernych z Archidiecezji Gdańskiej.

"Również w poprzednich miesiącach Nuncjusz Apostolski spotkał się z wieloma kapłanami, zakonnikami i wiernymi świeckimi z tej archidiecezji" - napisano.

Abp Sławoj Leszek Głódź: "Moje bezpieczeństwo i życie zostało zagrożone"

Do sprawy odniósł się także sam arcybiskup metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź. Na stronie internetowej diecezji gdańskiej opublikowano jego oświadczenie.

"Po raz kolejny został przeprowadzony przez niektóre media brutalny atak na moją osobę. W używanej przez nie narracji w sposób wyraźny uwidaczniają się próby podjudzania opinii publicznej do nienawiści względem mnie przez stosowanie manipulacji i rozpowszechnianie niesprawdzonych informacji" - pisze abp Głódź.

Duchowny podkreślił także, że nie wykazał "żadnej opieszałości w sprawie jakichkolwiek duchownych, którzy dopuścili się przestępstwa", a sprawy prowadzone są "zgodnie z procedurami określonymi przez Stolicę Apostolską i Konferencję Episkopatu Polski".

"W związku z tym, że moje bezpieczeństwo i życie zostało zagrożone, a także stan mojego zdrowia spowodowany chorobą nowotworową nieustannie się pogarsza, będę zmuszony wystąpić na drogę działań prawnych" - zakomunikował duchowny.

Więcej o: