Białystok. 20-latek wymusił pierwszeństwo, a potem strzelił kierowcy w głowę z wiatrówki. Zapadł wyrok

Sąd Rejonowy w Białymstoku wydał wyrok w sprawie kierowcy, który strzelił do swojego oponenta podczas drogowej sprzeczki. Młody człowiek przez cztery lata będzie podlegał dozorowi kuratora. Jeśli zawiedzie, spędzi w więzieniu 12 miesięcy.

Do zdarzenia doszło w sierpniu 2019 roku. 20-letni Radosław C. jechał wówczas samochodem na plażę. Po drodze podjechał do osiedlowego sklepu, a gdy wyjeżdżał z parkingu, źle oszacował odległość, jaka dzieliła go od nadjeżdżajacego opla. Choć nie doszło do kolizji, kierowca drugiego z samochodów musiał gwałtownie hamować i wjechać na krawężnik. Chwilę później między mężczyznami doszło do ostrej wymiany zdań. Kłócili się, nie wysiadając z pojazdów. W pewnej chwili Radosław C. wyciągnął wiatrówkę, nachylił się przez okno pasażera i wystrzelił w kierunku oponenta, a następnie odjechał. Śrut utkwił w lewej skroni 59-latka. Obrażenia okazały się powierzchowne - pisze Gazeta Współczesna

>>> Brazylia: Policjant robił zakupy w trakcie napadu. Zastrzelił dwóch napastników, trzymając syna na rękach

Zobacz wideo

Białystok. Oskarżony przyznał się do winy i chciał się pojednać z poszkodowanym

Sąd wydał wyrok w sprawie Radosława C. Mężczyzna został oskarżony o narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Groziła mu kara pozbawienia wolności do lat trzech, ale prokuratura wnioskowała o rok. Sąd przychylił się do tej prośby. Radosław C. został skazany na rok więzienia, ale w zawieszeniu na cztery lata. Przez ten okres będzie podlegał dozorowi kuratora. Uzasadniając wyrok, sędzia podkreślił, że skazany jest osobą młodocianą, w związku z czym kara powinna mieć charakter wychowawczy, a nie represyjny - informuje Kurier Poranny. Sędzia wziął także pod uwagę, że Radosław C. przyznał się do winy i wykazał chęć pojednania z poszkodowanym.

- Nie jest tak, że wyrok jest pobłażliwy, a oskarżony wychodzi z tej sali praktycznie bezkarny. 4-letni okres próby, połączony z dozorem kuratora będzie dolegliwy dla oskarżonego, który będzie musiał mieć się cały czas na baczności i kontrolować swoje zachowanie. Jeśli zawiedzie zaufanie, sąd zarządzi wykonanie kary - powiedział sędzia Krzysztof Kozłowski.

Wyrok w sprawie jest nieprawomocny. 

Więcej o:
Komentarze (184)
Białystok. 20-latek wymusił pierwszeństwo, a potem strzelił kierowcy w głowę z wiatrówki. Zapadł wyrok
Zaloguj się
  • jac_l_w

    Oceniono 75 razy 69

    Kara będzie dolegliwa, to fakt. Chłopak nie będzie mógł przez 4 lata strzelać do ludzi, a przynajmniej nie będzie mógł dać się złapać. Stresujący czas.

  • kotka1910

    Oceniono 59 razy 53

    Strzelając facetowi w skroń on musiał zakładać,że facet umrze.W USA dostałby najmniej 15 lat więzienia....

  • andrzej2310

    Oceniono 47 razy 41

    Kara wychowawcza dla zdemoralizowanego bandyty, śmiechu warte. Może jeszcze miał w podstawówce świadectwo z czerwonym paskiem?

  • piekarnik80

    Oceniono 38 razy 38

    Powinien byc do tego 10 letni zakaz prowadzenia pojazdow a po tym okresie
    zarzadzane badania psychiatryczne czy czlowiek nadaje sie do prowadzenia pojazdu i nie zrobi czegos podobnego ponownie.

    Jestem sklonny wtedy zaakceptowac taki wyrok, szczegolnie jezeli bedzie musial sie meldowac u kuratora co 5 dni, tak zeby nie specjalnie mogl poleciec na jakies wakacje. Wtedy rzeczywiscie wiezienie rzeczywiscie wydaje sie zbedne

  • zigzaur

    Oceniono 38 razy 38

    Był wyrok niemieckiego sądu w podobnej sprawie. Krewki kierowca utracił prawo jazdy. Uzasadnienie:
    - Kierowanie pojazdem mechanicznym wymaga dobrego stanu zdrowia, w tym zdrowia psychicznego. Z uwagi na jednoznaczny przebieg zdarzenia sąd uznał powołanie biegłego psychiatry za zbyteczne.

  • elemir

    Oceniono 37 razy 35

    Strzelając z dostępnych bez zezwolenia wiatrówek z takiej odległości do człowieka można z pewnością wybić mu oko, a przy zbiegu nieszczęśliwych okoliczności uszkodzić mózg. To nie są zabawki. Jeśli ktoś wozi ze sobą taką wiatrówkę i jest gotowy strzelać do ludzi w razie nieporozumień powinien być sądzony za napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

  • sonix24

    Oceniono 30 razy 30

    Ciekawe kim są rodzice "dziedzica"?

  • james_peacock

    Oceniono 40 razy 30

    A teraz zastanówmy się, jaki byłby wyrok, gdyby ktoś strzelił z wiatrówki w randnego pis lub proboszcza.
    Ten (smutny) kraj istnieje tylko w teorii.

  • topel

    Oceniono 30 razy 26

    Kpina a nie wyrok. Można w tym kraju bezkarnie do kogoś strzelić bez konsekwencji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX