Umieścił w sieci tęczowy herb Jordanowa. Policja bada sprawę pod kątem znieważenia znaku państwowego

Policja prowadzi sprawę 16-latka, który na zamkniętej grupie portalu społecznościowego umieścił grafikę z przerobionym herbem swojej miejscowości. Na tęczowy herb Jordanowa zareagował burmistrz miasta, który złożył zawiadomienie w sprawie art. 137 Kodeksu Karnego dotyczącego znieważenia znaku państwowego.

>> Sejm chce kary 5 lat więzienia za edukację seksualną i propagowanie antykoncepcji >>

Zobacz wideo

Jak informuje Onet, 16-letni Jan z okazji walentynek umieścił grafikę z tęczowym herbem Jordanowa na zamkniętej grupie na Facebooku. Po około 30 minutach post został usunięty przez jej administratora. Dzień później na policję wpłynęło zawiadomienie złożone przez burmistrza Jordanowa - Andrzeja Malczewskiego. Polityk miał złożyć skargę na wniosek kilkunastu mieszkańców, którym nie spodobała się przeróbka herbu.

16-latek: Chciałem pokazać, że warto kochać się bez uprzedzeń i wzajemnie szanować

Policja prowadzi czynności sprawdzające pod kątem art. 137 Kodeksu Karnego. Przepis ten mówi: "Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

16-latek został już przepytany przez policję. - Pani przesłuchująca dała propozycję, żebym przeprosił burmistrza osobiście w ratuszu wraz z nią, rodzicem i komendantem (...). Groziła też poprawczakiem i tym, że mogę sobie zrujnować życie tak wcześnie i czy jestem tego świadomy - powiedział w rozmowie z Onetem Jan. Nastolatek przyznał, że postanowił przeprosić ponieważ policjanci straszyli, że "jest to karalne przestępstwo". - Absolutnie nie było żadnych gróźb. Chłopak mógł być jedynie informowany o konsekwencjach prawnych za dany czyn - odpowiedział z kolei oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Suchej Beskidzkiej asp.szt. Wojciech Copija.

- Chciałem pokazać, że warto kochać się bez uprzedzeń i wzajemnie szanować - mówi 16-latek uzasadniając, dlaczego umieścił w internecie tęczowy herb miasta. W akcję wsparcia nastolatka zaangażowali się już politycy lewicy, w tym Robert Biedroń i rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Burmistrz Jordanowa: Oświadczenie posiada charakter spontaniczny

Burmistrz Jordanowa wydał oświadczenie, w którym zaznacza, że nikt nie zmuszał 16-latka do wystosowania przeprosin w mediach społecznościowych. "Oświadczam, iż żaden pracownik Urzędu Miasta Jordanowa, bądź osoba trzecia nie miała wpływu zarówno na fakt oraz treść opublikowanych przeprosin. Zgodnie z moją najlepszą wiedzą wyżej wskazane oświadczenie posiada charakter spontaniczny i w pełni pozostawało podyktowane nieprzymuszoną wolą osoby, która była jego nadawcą" - napisał Andrzej Malczewski.