Kolejni Polacy z podejrzeniem koronawirusa po powrocie z Włoch. Zamknięto szkołę

Na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Krotoszynie trafiła pacjentka z podejrzeniem koronawirusa - donosi serwis fakt24.pl. Kobieta wróciła do Polski po wizycie w USA i we Włoszech. We wtorek wieczorem Radio Gdańsk poinformowało o kolejnch dwóch przypadkach z Kościerzyna. Ponadto dwie osoby, u których stwierdzono podejrzenie koronawirusa w poniedziałek, również wróciły z Włoch. Jedna z nich to nauczycielka, która już po powrocie prowadziła lekcje w szkole.

Jak informuje fakt24.pl, kobieta która trafiła na SOR z podejrzeniem koronawirusa w styczniu i w lutym przebywała w USA i we Włoszech.

Pacjentka została przyjęta przez szpital w Krotoszynie, który zdecydował się zamknąć izbę przyjęć oraz wyposażył personel w specjalne maski i kombinezony. Choć kobieta skarżyła się na wysoką gorączkę i niewydolność oddechową, żaden ze szpitali zakaźnych nie przyjął jej, zalecając dalszą obserwację w Krotoszynie. O jej sprawie poinformowany został Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Krotoszynie. 

Pilne doniesienia z województwa pomorskiego

We wtorek wieczorem Radio Gdańsk podało, że do szpitala w Kościerzynie trafiły dwie osoby z podejrzeniem koronawirusa. Jak informuje radio, we wtorek wieczorem kobieta i mężczyzna w młodym wieku zgłosili się do Nocnej Opieki Chorych w szpitalu w Kościerzynie z objawami typowymi dla koronowirusa: mają gorączkę, kaszel i duszności.

Pacjenci zostali zamknięci w izolatce, a o sprawie poinformowano dyrektora medycznego szpitala oraz sanepid. Wkrótce zostaną przewiezieni do szpitala zakaźnego w Gdańsku. Osoby te niedawno wróciły z Włoch.

Kolejne osoby z podejrzeniem koronawirusa po powrocie z Włoch

Od poniedziałku w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach przebywa 44-letni mężczyzna. Jak pisze fakt24.pl, on również niedawno wrócił z Włoch.

Tego samego dnia inna osoba z podejrzeniem koronawirusa trafiła do szpitala w Bielsku-Białej. Jak donosi radiozet.pl, kobieta wróciła z Rzymu. Jest ona nauczycielką Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Mazańcowicach. Przed zgłoszeniem się do szpitala prowadziła lekcje. Wójt gminy Jasienica, w której znajduje się szkoła, postanowił odwołać zajęcia w tej placówce. Zostaną wznowione, gdy potwierdzi się, że kobieta nie jest nosicielką koronawirusa.

Zobacz wideo >>> Czy Polska jest gotowa na koronawirusa?

Koronawirus. Czytaj także:

Więcej o: