Tak karmią w więzieniach, szpitalach i domach dziecka. Zapytaliśmy o koszt przygotowania posiłków

Kilka złotych na posiłki dla skazanego, nawet kilkadziesiąt dla pacjenta - postanowiliśmy sprawdzić, jaka karmieni są osadzeni w zakładach karnych i aresztach śledczych, pacjenci w szpitalach oraz podopieczni w domach dziecka.

Zapytania o koszt posiłków i przykładowy dzienny jadłospis rozesłaliśmy losowo do różnych placówek na terenie całej Polski. Nasze zapytania trafiły do więzień, szpitali i domów dziecka. Oto, jakie odpowiedzi uzyskaliśmy.

Jedzenie w szpitalach

W szpitalu "Zdroje" w Szczecinie stawka żywieniowa na jednego pacjenta to 29,20 zł brutto. Pacjenci otrzymują pięć posiłków dostarczanych przez zewnętrzną firmę cateringową. 

"W naszej placówce pacjenci mogą otrzymywać posiłki przygotowane w oparciu o jedną z 20 dostępnych rodzajów diet. Wśród nich są m.in. diety wegetariańskie, bezglutenowe, lekkostrawne, wysokobiałkowe, cukrzycowe czy nisko lub wysokokaloryczne. O ich doborze decyduje lekarz prowadzący lub w szczególnych okolicznościach sam pacjent" - informuje nas rzecznik szpitala Magdalena Knop. 

Szpital 'Zdroje'Szpital 'Zdroje' M. Kondrusik/Gazeta.pl

Z kolei w Szpitalu Dziecięcym Polanki im. Macieja Płażyńskiego w Gdańsku stawka żywieniowa to 15 zł na osobodzień. "Na dzienny jadłospis składa się zawsze z 5 posiłków" - podkreśla rzecznik prasowy szpitala Jarosław Cejrowski. 

Szpital PolankiSzpital Polanki M. Kondrusik/Gazeta.pl

>>> Zobacz także: Nie wszystko, co dziwnie wygląda na etykiecie, jest szkodliwe

Zobacz wideo

Średni koszt wyżywienia pacjenta w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy na podstawie dziewięciu miesięcy 2019 r. wynosi ok. 20,14 zł. 

"Z uwagi na podwyżkę wynagrodzenia minimalnego oraz wzrost kosztów bezpośrednich i pośrednich wkrótce przeprowadzone będą aktualne kalkulacje i bez wątpienia koszt ten wzrośnie" - komentuje Tomasz Kozieł, Kierownik Sekcji Rozwoju Promocji i Marketingu szpitala. 

W Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim w Warszawie dzienna stawka szacowana jest na ok. 16-18 zł, a w Szpitalu Śląskim w Cieszynie - ok. 14,5 zł.

Szpital ŚląskiSzpital Śląski M. Kondrusik/Gazeta.pl

Jak karmieni są więźniowie?

W zakładach karnych i aresztach śledczych, podobnie jak w szpitalach, nie obowiązuje jedna dieta dla wszystkich. Oprócz tej podstawowej, wprowadzono diety m.in. dla małoletnich i indywidualne, jeśli wymaga tego stan zdrowia osadzonego. Jedzenie różni się wtedy nie tylko kalorycznością, ale też gramaturą składników i sposobem przygotowania.

Poza tym, na specjalną dietę mogą liczyć wyznawcy danej religii, którzy nie mogą spożywać określonych produktów (np. wieprzowiny). 

Zgodnie z rozporządzeniem resortu sprawiedliwości, koszt posiłku i napoju w zakładzie karnym lub areszcie śledczym w przypadku posiłku podstawowego nie powinien być niższy niż 4 zł. Minimum dla diety indywidualnej to 5,80 zł.

"Realnie posiłki podstawowe udaje się przygotować za ok. 4,50 zł"- komentuje ppłk Elżbieta Krakowska, Rzecznik Prasowy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej. Areszty śledcze i zakłady karne w większości niechętnie dzielą się informacjami na temat rzeczywistych kosztów. Większość podała nam jedynie stawki minimalne, wynikające z rozporządzenia.

Z odpowiedzi, którą uzyskaliśmy z Aresztu Śledczego w Krakowie przy ul. Montelupich, wynika, że produkty do przygotowania standardowych posiłków dla jednego skazanego kosztowały tam 7 lutego 5,22 zł, a 10 lutego niewiele więcej - 6,16 zł. 

Areszt Śledczy w KrakowieAreszt Śledczy w Krakowie M. Kondrusik/ Gazeta.pl

"Całodzienne wyżywienie realizowane jest w formie trzech gotowych posiłków w tym przynajmniej jednego posiłku gorącego" - informuje mjr Danuta Zielińska, kierownik Działu dla skazanych uzależnionych Zakładu Karnego we Wronkach.

Zakład Karny we WronkachZakład Karny we Wronkach M. Kondrusik/Gazeta.pl

Wyżywienie w domach dziecka

Dla porównania, postanowiliśmy sprawdzić, jakie menu mają do dyspozycji podopieczni w domach dziecka. 

W rybnickiej placówce dzienna stawka na podopiecznego to 14 zł.

"Jadłospis jest sporządzany na każdy tydzień, nasi wychowankowie uczestniczą w jego układaniu. Podczas jego sporządzania uwzględnia się specyfikę żywienia przeznaczonego dla dzieci pod względem wartości odżywczej, odpowiednio dobranych produktów, dostosowuje się do odpowiedniego wieku" - wskazuje Izabela Kołodziejczyk, referent ds. administracyjno-księgowych.

Dom Dziecka w RybnikuDom Dziecka w Rybniku M. Kondrusik/Gazeta.pl

Podobna stawka obowiązuje w Centrum Administracyjnym nr 1 Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Krakowie.

“Podczas śniadań i kolacji dzieci mają możliwość wyboru spośród kilku przygotowanych produktów spożywczych, np. płatki śniadaniowe z mlekiem, zupa mleczna, wędlina, pasztet lub ryba, różne rodzaje serów, dżem, miód lub krem czekoladowy, jajecznica lub jajka gotowane oraz warzywa takie jak sałata, pomidor, ogórek, rzodkiewka, papryka (zależnie od pory roku)” - wymienia dyrektor Centrum Beata Stawiarska.

Na drugie śniadanie dzieci dostają do szkoły kanapki, owoc, ciastko lub batonik. Obiad - dwudaniowy z kompotem. Na podwieczorek owoce, jogurty, koktajle owocowe lub słodycze, na kolacje sałatki. 

Z kolei w Domu Dziecka Nr 1 w Łodzi przy ulicy Aleksandrowskiej wysokość dziennej stawki żywieniowej to 11,50 zł.

Dom Dziecka nr 1 w ŁodziDom Dziecka nr 1 w Łodzi M. Kondrusik/Gazeta.pl

Wydatki Polaków na żywność

A jak te stawki mają się do tego, ile na jedzenie przeznacza dziennie statystyczny Kowalski? Z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że miesięczne wydatki na jedną osobę w gospodarstwie domowym w Polsce w 2018 r. wynosiły średnio 1187 zł.

Jedną czwartą (a dokładniej 24,8 proc.) wydatków przeznaczaliśmy na żywność i napoje alkoholowe, co przy sumie 1187 zł daje niecałe 306,25 zł. Oznacza to, że średnio Polacy w swoich gospodarstwach domowych na żywność i napoje wydają na jedną osobę ok. 10 zł dziennie.

Więcej o:
Komentarze (111)
Tak karmią w więzieniach, szpitalach i domach dziecka. Zapytaliśmy o koszt przygotowania posiłków
Zaloguj się
  • kataryniarski

    Oceniono 46 razy 42

    Trzeci świat i tyle.

    Nie ma na służbę zdrowia, ludzie umierają, ale jest na nagrody dla lizusów z reżimowej TVPiS.

  • wojtant

    Oceniono 32 razy 28

    Średnio 10 złotych dziennie wydaje statystyczny Polak na żywność i napoje?! Kuźwa! Nikt się nie pomylił w tych badaniach?!

  • babyjaga10

    Oceniono 18 razy 18

    Jadłospis na papierze nijak się ma do tego co na talerzu. Wielokrotnie bywałam w szpitalach i sanatoriach. Nigdy nie było wszystkich produktów wymienionych w jadłospisie. Często stosowano tańsze zamienniki. Resztki pozostałe były następnego dnia mielone i podawane w postaci różnych past, sałatek czy pasztetów. Każdego dnia brakowało co najmniej połowy porcji wymienionych w jadłospisie warzyw.

  • sonix73

    Oceniono 22 razy 18

    Smutne to...

  • ja_prostak

    Oceniono 20 razy 16

    I jak na takim wikcie więzień ma nabrać masy na siłowni, no jak? Po wyjściu nawet haraczu nie wymusi.

  • czarnyminio

    Oceniono 19 razy 15

    Ale w czym problem? Za mało w szpitalach czy za dużo dla złodziei? Prawda jest taka ,że chory może tylko popiskiwać a i tak się boi. A osadzony pie...ie platerami i cały ZK stoi w pogotowiu.

  • 3ras

    Oceniono 17 razy 15

    Tylko nikt nie napisze o jednej małej różnicy w szpitalach jest caternig. Czyli firma sporządzająca posiłki musi zarobić. W więzieniach natomiast posiłki sporządzane są po kosztach. Skazani pracujący na kuchni mają najniższe wynagrodzenie. Ceny7 energii, wody, gazu nie są wliczanie w diety. Szef kuchni to funkcjonariusz którego pensje nie są wliczane w diety. Nie ma kosztów transportu posiłków. Porównując w ten sposób zobaczymy,że wkład pieniędzy w produkty spożywcze nie różnią . A przecież w szpitalach przebywają ludzie chorzy nie z własnej woli. W więzieniach przebywają przestępcy z własnej woli.

  • elenem

    Oceniono 15 razy 13

    Powiem tak.... szpitale i domy dziecka... wyć się chce z rozpaczy, bo wiem jak to wygląda w praktyce na talerzu a nie na papierze.
    Mam porównanie z jedzeniem szpitalnym w innych krajach.
    Wypadałoby rządzącym życzyć więziennego jedzenia, i to nie tylko tym z PISu, tylko wszystkim poprzednim także.
    A dzieci w Domach Dziecka też rarytasów nie mają.

  • paszczak.0

    Oceniono 12 razy 12

    polecam "wczasy zdrowotne" w klinice kardiochirurgii. Żarcie takie, że głodowałam przez cały czas, bo to co podawali było totalnie niejadalne. Kotlety mielone nie wiadomo z czego, zupy słone jak Morze Martwe, mielonka na śniadanie i pół pomidorka lub dwa podwiędłe listki sałaty. Takie wyżywienie powinno być w zakładach karnych a nie w szpitalu.I wiadomo, że jedynym kryterium w wyborze firmy kateringowej to cena. A najlepiej gdyby obowiązkowo takie wyżywienie serwowano posłom to może wreszcie zaczęli by myśleć i pracować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX