Poznań: śmierć 18-latka w komisariacie. Są wyniki sekcji zwłok

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu poinformował o wynikach sekcji zwłok 18-latka, który zmarł w jednym z poznańskich komisariatów. Zatrzymany nastolatek miał chorować na serce i zażywać środki psychoaktywne.

- Biegli nie stwierdzili na ciele zmarłego śladów świadczących o użyciu paralizatora, tasera czy podobnie działającego urządzenia - powiedział rzecznik, prok. Łukasz Wawrzyniak cytowany przez RMF FM. Tym samym sekcja zwłok potwierdziła zeznania policjantów, którzy zapewniali, że nie użyli wobec zatrzymanego paralizatora.

18-latek zmarł w komisariacie policji w Poznaniu. Biegli nie stwierdzili użycia paralizatora

Do zdarzenia doszło w środę 19 lutego. Policjanci zostali wezwani na interwencję w sprawie awantury w jednym z mieszkań na Dębcu w Poznaniu. Funkcjonariuszy wezwała matka młodego mężczyzny. 18-latek miał demolować mieszkanie i stosować wobec niej przemoc.

Po przyjeździe na miejsce policjanci natknęli się na chłopaka, który bił matkę na klatce schodowej. Funkcjonariusze obezwładnili Tomasza S., założyli mu kajdanki, jednak przez to, że był bardzo pobudzony i agresywny, wezwany został dodatkowy patrol policji. Wszyscy funkcjonariusze przenieśli go do radiowozu, którym został przewieziony do komisariatu przy ul. Taborowej.

Nastolatek trafił do pokoju, w którym sporządza się dokumentację, i gdzie nie było kamer monitoringu. W pewnym momencie policjanci zauważyli, że 18-latek zaczyna usuwać się na krześle. Funkcjonariusze wezwali pogotowie i przystąpili do reanimacji. Ratownikom nie udało się przywrócić mężczyźnie funkcji życiowych. Przeprowadzona sekcja zwłok nie wykazała żadnych obrażeń świadczących o udziale osób trzecich w śmierci 18-latka. Prokuratura czeka jeszcze na wyniki badań toksykologicznych i histopatologicznych.

>>  Wyprzedzanie na przejściu i pasie do skrętu w lewo. Za kierownicą... 61-latek bez okularów >>

Zobacz wideo

Jak podaje RMF FM, część rodziny zatrzymanego Tomasza S. wcześniej miała twierdzić, że do śmierci 18-latka mogło przyczynić się zachowanie policjantów. 

Więcej o:
Komentarze (42)
Poznań: śmierć 18-latka w komisariacie. Wyniki sekcji zwłok: nie stwierdzono użycia paralizatora
Zaloguj się
  • wektor13

    Oceniono 14 razy 10

    Niestety zamiasy czytać książki lub pograć w pilkę z rówieśnikami albo zorganizować wycieczką poza miasto , to ta rzesza "bezmózgowców" ćpa i używa życia. To daje im rękojmię krótkiego, intensywnie odlotowego życia.. ku rozpaczy ale często ulgi rodziny i współmieszkańców.

  • stachkaz1947

    Oceniono 20 razy 8

    W pokojach gdzie POLICJA "przesłuchuje " nie ma kamer.
    Dziwna oszczędność w tej POLICJI.

  • allagondar

    Oceniono 7 razy 7

    dobry chłopak był i mało pił

  • xynat

    Oceniono 21 razy 7

    Kolejny gó...arz który zaćpał się na śmierć. Ale dla motłochu oczywiści winna jest policja.

  • Wies Kwiec

    Oceniono 7 razy 7

    Tam na górze może się szprycować do woli.

  • djarev

    Oceniono 8 razy 6

    Pewnie umarł ze strachu biedaczek. Spokojnie bił matkę na klatce schodowej, a ktoś nagle od tyłu zaczął wykręcać mu ręce. Czas na kolejne masowe protesty przeciwko zwyrodnialstwu policji.

  • allagondar

    Oceniono 11 razy 5

    brawo, czysta akcja

  • ktosicz

    Oceniono 1 raz 1

    No i super, bandyta i wykolejeniec uszczęśliwił tylko rodzinę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX