"Wycofuję poparcie". Kolejne pismo sędzi w sprawie kandydatury Nawackiego do KRS ujawnione

"Oświadczam, że wycofuję poparcie dla zgłoszenia SSR Macieja Nawackiego jako kandydata na członka Krajowej Rady Sądownictwa" - napisała w ujawnionym przez TVN24 piśmie Katarzyna Jerka, sędzia w Sądu Rejonowego w Olsztynie. Jednocześnie według opinii wydanych na potrzeby Sejmu, takie wycofywanie poparcia jest "bezskuteczne".

TVN24 dotarło do kolejnego dokumentu, który potwierdza, że jedna z sędziów z Sądu Rejonowego w Olsztynie, Katarzyna Jerka, wycofała swój podpis pod listą poparcia dla sędziego Macieja Nawackiego.

Pismo ujawnione przez stację jest datowane na 25 stycznia, a sędzia Jerka napisała tam tylko:

Oświadczam, że wycofuję poparcie dla zgłoszenia SSR Macieja Nawackiego jako kandydata na członka Krajowej Rady Sądownictwa

Kluczowe w tej historii są daty: pismo z listą poparcia dla Nawackiego (prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie i członka KRS) trafiło do Sekretariatu Marszałka Sejmu 24 stycznia. Tymczasem oficjalny termin na składanie list upływał 25 stycznia. TVN24 wskazuje, że pismo od sędzi Katarzyny Jerki musiało więc trafić już po tym, jak dokumenty złożono w sekretariacie.

>>> Wawrykiewicz: 27 osób z 10 tysięcy wpłynęło na wybór KRS:

Zobacz wideo

Nawacki i cofnięte poparcie. Na listach był jego podpis oraz jego żony

Sprawa podpisów pod listą poparcia dla sędziego Macieja Nawackiego na tym się nie kończy. By oficjalnie ubiegać się o członkostwo w tzw. nowej KRS (powstała z inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości) musiał mieć 25 podpisów. Na jego liście, którą tak jak inne opublikowała niedawno Kancelaria Sejmu, widnieje ich 28. Z czego jeden z nich należy do niego, na liście wpisała się także jego żona Katarzyna Nawacka.

Kto najczęściej udzielał poparcia kandydatom do KRS? Po osiem podpisów od kilku sędziów [LISTA]

Jednocześnie już wcześniej czworo sędziów potwierdziło, że na ręce Nawackiego złożyło dokumenty wycofujące poparcie dla jego kandydatury. Potwierdził to nawet podpisem. Ten wątek podnosiło Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia, które podkreślało:

Maciej Nawacki nie zebrał wymaganej liczby 25 podpisów sędziów. Na jego liście widnieje 28 podpisów, w tym jego własny, a przed formalnym przekazaniem listy Marszałkowi Sejmu 5 sędziów z listy złożyło oświadczenia o wycofaniu poparcia.

Według "Iustitii" Nawacki nie mógł więc kandydować do KRS, a w efekcie - nie powinien zostać członkiem tego gremium. Co za tym idzie, można byłoby oceniać, że cała tzw. nowa KRS jest nieważna. Mimo tego, że pięcioro sędziów wycofało swoje podpisy, widnieją one dalej na listach. Kancelaria Sejmu, publikując listy poparcia do KRS, do dokumentów Nawackiego dołączyła nawet dwie opinie: Biura Analiz Sejmowych i dr. Marka Dobrowolskiego z KUL.

W obydwu oceniono, że poparcia na liście poparcia kandydata do KRS nie można wycofać, a takie działania oceniono jako "bezskuteczne".

Iustitia o listach poparcia: Nie ma Krajowej Rady Sądownictwa. Nawacki nie zebrał 25 podpisów

Więcej o: