Bydgoszcz. Do szpitala trafiło 8-miesięczne dziecko z urazami kończyn. Tłumaczenie matki: wypadło z łóżeczka

Bydgoszcz. 25-letnia Katarzyna O. i 28-letni Radosław S. usłyszeli zarzuty dotyczące znęcania się nad 8-miesięcznym dzieckiem. Chłopiec trafił do szpitala z licznymi urazami kończyn. Jego matka utrzymuje, że potłukł się, bo wypadł z łóżeczka.

W piątek 14 lutego w gminie Mrocza miejscowy MOPS przeprowadził interwencję w domu rodzinnym 8-miesięcznego chłopca. Na miejsce wezwano dzielnicowego. Pracownicy służb zwrócili uwagę na zły stan zdrowia dziecka i zawieźli je do lekarza. Ten skierował niemowlę na badania do szpitala. Dziecko zostało przetransportowane karetką do placówki w Bydgoszczy

- Dziecko ma urazy kończyn górnych i dolnych. Częściowo są to złamania, częściowo skręcenia, ma także obrzęki ciała - w rozmowie z "Głosem Koszalińskim" powiedziała podkom. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy z KPP Nakło nad Notecią.

>>> Uwaga! TVN: Rodzice pobili 4-tygodniową Luizę? Ojciec: Nie po to robiłem dziecko, żeby je krzywdzić

Zobacz wideo

Bydgoszcz. 8-miesięczny chłopiec mógł nie być jedyną ofiarą pary

Następnego dnia, tj. w sobotę 15 lutego, matka chłopca została zatrzymana przez policję podczas odwiedzin w szpitalu. Godzinę później w Mroczy zatrzymano także 28-letniego konkubenta kobiety. Matka 8-miesięcznego chłopca twierdzi, że dziecko doznało urazów kończyn, bo wypadło z łóżeczka. To wyjaśnienie okazało się niewiarygodne. Katarzyna O. i jej konkubent Radosław S. usłyszeli zarzuty. Kobiecie grozi kara 10 lat więzienia, a mężczyźnie osiem - podaje "Fakt". Portal donosi, że istnieje podejrzenie, iż para mogła znęcać się także nad 4-letnią córką Katarzyny O. 

"GK" informuje, że 25-letnia matka 8-miesięcznego chłopca jest znana policji. Była notowana za przestępczość przeciwko mieniu oraz przestępczość narkotykową. 

Więcej o: