"Wiadomości" wspomniały o palcu Lichockiej, ale po to, by uderzyć w PO. Przypomniano Tuska sprzed 15 lat

"Hejterzy chcą uczyć elegancji" - taki tytuł miał materiał Wiadomości TVP na temat środkowego palca Joanny Lichockiej. Zdaniem autora materiału Lichocka przeprosiła, a Platforma Obywatelska od lat bezkarnie sieje nienawiść do PiS.

W czwartek posłanka PiS Joanna Lichocka w Sejmie pokazała środkowy palec w kierunku sali. Wszystko odbyło się podczas debaty w sprawie przekazania dwóch miliardów złotych dla TVP i Polskiego Radia. Chwilę wcześniej sejmowa większość poparła rekompensatę dla mediów publicznych. Jej gest zarejestrowały kamery. Polityczka tłumaczyła, że "przesuwała dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie,  bo była zdenerwowana", a nagrania zostały zmanipulowane.

Politycy PiS nie chcieli komentować sprawy, a wsparcia pod nazwiskami udzieliły jej pojedyncze osoby, jak Wojciech Biedroń, Dawid Wildstein czy szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski. I właśnie TVP wzięła w obronę Lichocką, zresztą sprawozdawczynie projektu przyznania mediom publicznym rekompensaty. 

"Samozwańczy arbitrzy elegancji"

- Po jednym z sejmowych głosowań posłanka wykonała gest, który został odczytany jako obraźliwy. Mimo przeprosin opozycja wykorzystuje sytuację do politycznego ataku i sama nie widzi podobnych wpadek, lub nawet gorszych sytuacji w swoich szeregach - zaanonsowała Danuta Holecka, prowadząca "Wiadomości". 

W materiale jego autor - Maciej Sawicki - wygłaszał własne liczne tezy, a także prosił o komentarze inne osoby, w tym Dorotę Kanię z "Gazety Polskiej", która oceniła, że żądanie ukarania Lichockiej "to jest próba przykrycia działalności tego, co się stało w Pucku i Wejherowie". - To jest czysta hipokryzja. Opozycja ma na sumieniu wzbudzanie potężnej nienawiści wśród Polaków, wiele bardzo nieprzyjaznych, agresywnych gestów - powiedział z kolei Miłosz Manasterski, etatowy komentator TVP. 

- Na samozwańczych arbitrów elegancji i dobrego smaku kreują się teraz ci, którzy sami nie przeprosili za wulgaryzmy, przekleństwa i chamskie wyzwiska, które padały w czasie wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy - poinformował Sawicki i dodał, że "sympatycy Małgorzaty Kidawy-Błońskiej atakowali prezydenta nawet wtedy, kiedy ten mówił o polskich ofiarach obozów koncentracyjnych".

TVP: Tusk gardził przeciwnikami

Autor materiału ocenił również, że PO "patrzy przez palce na przemysł pogardy" i przypomniał krzyż z puszek po piwie na Krakowskim Przedmieściu po katastrofie smoleńskiej oraz fanpage Sok z Buraka, który "w wyjątkowo ohydny sposób atakuje polityków Prawa i Sprawiedliwości", a od którego to politycy PO się nie odcięli. 

Co więcej, Sawicki cofnął się aż do czasów tzw. pierwszego PiS-u (2005-2007), by przypomnieć organizowany przez PO marsz, na którym pojawiły się wulgarne transparenty. Stwierdził również, że Donald Tusk od zawsze "gardził swoimi przeciwnikami politycznymi" - chodziło o słowa "moherowa koalicja". Autor zarzucił również Sławomirowi Nitrasowi, że "szacunek i dobry smak są mu obce", a Krzysztofowi Brejzie, że kierował armią hejterów. 

Czytaj więcej:

Więcej o:
Komentarze (556)
"Wiadomości" wspomniały o palcu Lichockiej, ale po to, by uderzyć w PO. Przypomniano Tuska sprzed 15 lat
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX