Tragedia w Bukowinie Tatrzańskiej. Właściciel wypożyczalni nawet nie starał się o pozwolenie na budowę

Bukowina Tatrzańska. Starosta tatrzański poinformował, że według danych urzędu w ciągu trzech ostatnich lat właściciel wypożyczalni, której zerwany dach spowodował śmierć trzech osób, nie starał się o pozwolenie na budowę. Wydanie zgody i tak byłoby niemożliwe, ponieważ budka umieszczona była na terenie zielonym nieprzeznaczonym pod budownictwo.

Starosta tatrzański Piotr Bąk w rozmowie z "Rzeczpospolitą" przyznał, że w ciągu trzech ostatnich lat właściciel wypożyczalni sprzętu narciarskiego nie starał się o pozwolenie na budowę budynku w tym miejscu, ani nie zgłosił faktu postawienia straganu przy stoku narciarskim w Bukowinie Tatrzańskiej. Dodatkowo w tej części Rusinowego Wierchu obowiązuje specjalny plan zagospodarowania przestrzennego, który wyklucza możliwość postawienia tam jakiejkolwiek budowli.

Tragedia w Bukowinie Tatrzańskiej: właściciel wypożyczali w ostatnich trzech latach nie starał się o pozwolenie na budowę

W poniedziałek silny wiatr zerwał dach wypożyczalni narciarskiej w Bukowinie Tatrzańskiej. W jej wyniku zginęły trzy kobiety w wieku 52, 21 i 16 lat. W sprawie wypadku prokuratura wszczęła już śledztwo. Prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

Po wypadku wypożyczalnię skontrolował Inspektor Nadzoru Budowlanego. Budka zbudowana była z naczepy tira obitej deskami, a dach przykręcony był pięciocentymetrowymi wkrętami.

Obiekt ten został wybudowany bez wymaganego pozwolenia. To było obejście prawa. Elementy budowlane były wykonane niestarannie i bardzo prowizorycznie. W związku z tym przy porywach wiatru doszło do tragedii. Jeżeli byłaby to solidniejsza konstrukcja, to mogłoby nie dojść do tragedii. Niechlujstwo. Nie mam słów, jak można było... Właściciel wiedział, jakie są tutaj warunki atmosferyczne. To nie jest nizina ani teren przykryty. Przy takiej lichej konstrukcji musiało dojść do tragedii. To nie powinno tam być tam postawione, ani w taki sposób wykonane

- mówił podczas konferencji prasowej Jan Kęsek.

Starosta Piotr Bąk przyznaje, że problem z samowolami budowlanymi jest dużym problemem na Podhalu. Dużo obiektów stawianych jest na podstawie zgłoszenia dot. budowy obiektu tymczasowego na trzy miesiące. Później jednak urzędnikom trudno jest wyegzekwować ich likwidację.

Więcej o:
Komentarze (226)
Tragedia w Bukowinie Tatrzańskiej. Właściciel wypożyczalni nawet nie starał się o pozwolenie na budowę
Zaloguj się
  • pab-blo

    Oceniono 47 razy 43

    No, cóż prawo budowlane nie przyjęło się na Podhalu. Pozostaje pytanie - dlaczego ta prowizorka tam stała OD TRZECH LAT i urzędnicy nie reagowali???

  • hiperon59b

    Oceniono 38 razy 34

    Dla obiektów budowlanych nie związanych trwale z gruntem nie potrzeba pozwolenia na budowę tylko wystarczy zwykłe zgłoszenie. Ci co twierdzą inaczej są w błędzie i niech raczej przeczytają ustawę "prawo budowlane" zanim się wypowiedzą w tej sprawie. Faktem jest to, że Nadzór Budowlany w Polsce nie działa, nie przeprowadza żadnych kontroli w terenie a ożywia się dopiero po jakiejś tragedii.

  • Miru Web

    Oceniono 36 razy 34

    Pani premier Szydło powiedziała, będąc na Podhalu, że to enklawa wolności, bo nie przyjęli ustawy antyprzemocowej, że to ludzie charakterni, że oni wiedzą swoje i takie tam jeszcze kwiatki..
    .

  • grzegorz-g1953

    Oceniono 28 razy 26

    Co tyu wygadujesz starosto! Zapoznaj się z ustawą Prawo budowlane. Naczepa nie jest obiektem budowlanym i ustawa nie przewiduje konieczności uzyskania pozwolenia czy zgłoszenia. Koniec. Kropka. Opowiadasz bzdury starosto. Miałeś szanse zareagować na niezidentyfikowany obiekt ruchomy tj. naczepę, zaśmiecającą krajobraz od 3 lat. Nie dopełniłeś obowiązków, a teraz szukasz dupochrona?

  • log182

    Oceniono 26 razy 24

    Miejscowy inspektor nadzoru budowlanego powinien mieć postawione zarzuty niedopełnienia obowiązków. Jak to jest możliwe, że taka szopa, o której miejscowi wiedzieli, stoi sobie bezkarnie od kilku lat??
    Gdzie był nadzór w tym czasie?

  • race444

    Oceniono 16 razy 16

    Taaa gdyby nie ta tragedia to ta buda by tam stala jeszce 50 lat. Teraz po tragedii sami eksperci tylko pytanie gdzie byliscie do tej pory, przeciez ta buda tam stala juz od 3 lat

  • elasp

    Oceniono 15 razy 13

    "Później jednak urzędnikom trudno jest wyegzekwować ich likwidację."

    Na czym ta trudność polega? Urzędnik nie może przyjść z robotnikami, oni dokonują rozbiórki, a właściciel otrzymuje do ręki rachunek?

  • girolamosavonarola

    Oceniono 14 razy 12

    Podobno do wydania zgody na budowę nie będzie konieczne przedstawienie projektu - po takiej pisiej zmianie prawa budowlanego takich wypadków będzie więcej -

  • starykawaler35

    Oceniono 14 razy 12

    Na ministra budownictwa go....nadaje się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX