Jest oświadczenie środowisk żydowskich ws. dyrektora POLIN. "Trudno zrozumieć i zaakceptować"

Przyjaciele muzeum i środowiska żydowskie wydały oświadczenie dot. sytuacji wokół muzeum POLIN. Ponownie wybrany na dyrektora w ubiegłym roku Dariusz Stola wciąż nie został powołany przez ministra Piotra Glińskiego. To "porażka dla każdego, komu na sercu leży dobro Muzeum" - piszą. Proponują też rozwiązanie kryzysu.

Dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w latach 2014-2019, prof. Dariusz Stola, który ponownie został wybrany na szefa placówki od maja zeszłego roku czeka na zatwierdzenie tej decyzji przez Ministerstwo Kultury. Minister Piotr Gliński nie zdecydował się jednak dotychczas na jego powołanie, choć Stola wygrał w konkursie, na którego przeprowadzenie nalegało ministerstwo. Rządzący przyznali, że choć wygrał, to "nie było po ich stronie gotowości" do powołana Stoli na stanowisko. 

W tym tygodniu Stola oświadczył, że dla dobra muzeum jest gotów zrzec się z praw zwycięzcy konkursu na dyrektora i "zaakceptować takie warunki, które pozwolą na zażegnanie kryzysu".

W czwartek oświadczenie w tej sprawie wydali Przyjaciele Muzeum, organizacje społeczne, środowiska żydowskie i darczyńcy POLIN-u. W piśmie opublikowanym na stronie Żydowskiego Instytutu Historycznego apelują o "pilne zażegnanie kryzysu wywołanego brakiem powołania jego dyrektora". Argumentują, że muzeum nie powinno pozostawać w stanie zawieszenia "bez dyrektora powołanego na wieloletnią kadencję, który z powodzeniem będzie kontynuować misję instytucji tak dobrze służącej dialogowi i porozumieniu polsko-żydowskiemu oraz obrazowi Polski w świecie". Podkreślają, że najlepszym kandydatem był Stola:

"Trudno zrozumieć i zaakceptować powody, dla których tak się stało. Brak powołania profesora Stoli musi zostać odebrany jako porażka przez każdego, komu na sercu leży dobro Muzeum". 

Sygnatariusze oświadczenia oceniają, że "sytuacja jest patowa" i z "najwyższym uznaniem" przyjmują gest Stoli, gdyż powołanie innego kandydata "może okazać się jedynym rozwiązaniem".  "W naszej zgodnej opinii bezwzględnie powinna to być jednak osoba wskazana przez Stowarzyszenie ŻIH w pełnym porozumieniu z Prezydentem Miasta st. Warszawy, co stanowiłoby gwarancję, że działalność tak ważnej dla nas wszystkich instytucji będzie kontynuowana bez przeszkód i równie owocnie, jak dotychczas pod kierownictwem prof. Dariusza Stoli" - piszą. Jako "naturalnego kandydata" wskazują dotychczasowego  p.o. dyrektora Zygmunta Stępińskiego.  

"Oczekujemy, że tak wskazany kandydat uzyska również akceptację MKiDN i zakończy się kryzys związany z obsadą stanowiska dyrektora Muzeum" - piszą. Pod oświadczeniem podpisało się kilkadziesiąt osób, w tym Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich, przewodnicząca Stowarzyszenia Dzieci Holocaustu Aleksandra Leliwa-Kopystyńska i prezeska Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata Anna Stupnicka-Bando.

Dyrektor "ma wybitne osiągnięcia"

Wcześniej w przesłanym Gazeta.pl oświadczeniu Tadeusz Taube, biznesmen, Konsul Honorowy RP w Belmont w Kalifornii i darczyńca Muzeum POLIN skomentował sprawę dyrektora. 

"Jako filantrop mocno wierzę w autonomię instytucji kultury, a jako biznesmen wierzę w poszanowanie i wspieranie osób, które działają na najwyższym poziomie. Profesor Dariusz Stola jest jedną z takich osób, co pokazał kierując Muzeum POLIN w ciągu pierwszych pięciu lat" - napisał.

"Nie rozumiem, dlaczego Ministerstwo Kultury chciałoby usunąć dyrektora, który ma wybitne osiągnięcia w zakresie zdobywania ważnych nagród i grantów dla Muzeum oraz podnoszenia rangi Polski jako wiodącego europejskiego centrum kultury" - stwierdził. 

Więcej o:
Komentarze (152)
Jest oświadczenie środowisk żydowskich ws. dyrektora POLIN. "Trudno zrozumień i zaakceptować"
Zaloguj się
  • montagnes44

    Oceniono 42 razy 30

    Bo to Jaki miał być dyrektorem, przeciez przygotował znana w całym świecie ustawe ....

  • owca888

    Oceniono 41 razy 29

    Ja tylko przypominam pseudoministrowi kultury, że muzeum powstało w formule zwanej partnerstwem publiczno-prywatnym. Kosztowało 320, mln z czego w sumie 160 pochodziło od darczyńców PRYWATNYCH z CAŁEGO świata. A po 90 mln dało miasto i ministerstwo Kultury. Potem jeszcze wpłynęło w sumie 30 mln od Kulczyka i p. Taube.
    W związku z tym Gliński NIE MA PRAWA SAM DECYDOWAĆ. Nie ma. Będzie z tego następna afera.

  • krynolinka

    Oceniono 43 razy 23

    Dawać na dyrektora doktór Ogórek. Już ona wszystkich porozstawia po kątach i sprawdzi rodowody..Pierwszego na przesłuchanie w kwestii poprawności politycznej wezwie Józefa. Jak to w tej stajence było..

  • zmiescisz_sie

    Oceniono 35 razy 21

    Nie chcą go bo wolą mobilizować narodowo katolicki i antysemicki motłoch wyborczy. Na Podlasiu czy w okolicach Łomży czy w Węgrowie kpią z PiSu ale na nich głosują bo śpią na grobach Żydów których pozabijali, pozajmowali ich domy i ziemię. Zmowa milczenia wymuszona szantażem na sąsiadach. Milczenie kościoła o antysemickiej nagonce w prasie katolickiej lat trzydziestych i o wypowiedziach hierarchii jak Hlonda czy Kakowskiego. A to Polska właśnie

  • dar61

    Oceniono 26 razy 20

    Jedynym wyjściem z tego pata jest zrzeczenie się urzędu przez ministra.

    ****
    '...dla dobra muzeum jest gotów zrzec się z praw zwycięzcy konkursu ...'
    >>> ...zrzec SIĘ PRAW...

  • marcus_210b

    Oceniono 23 razy 15

    Zorganizowali konkurs który wygrał a miał nie wygrać. Szukają tego co liczył głosy aby go ukarać

  • Oceniono 25 razy 15

    Trzeba było robić konkursy do skutku. W sejmie też uchwalają do skutku, albo anulują głosowania.

  • hatteras

    Oceniono 28 razy 14

    Od wiekow zyli z nami i dzielili niedole i cierpienia.Byli jak kazdy narod rozni,ani gorsi ,ani lepsi,ani przez nikogo wybrani.Wymordowano ich na naszej ziemi i uszanujmy pamiec o nich.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX