Łomnica. 12-latka tonęła w hotelowym basenie. Jest w stanie krytycznym

Policja z Jeleniej Góry bada okoliczności tragicznego wypadku na basenie w Łomnicy. 12-letnia dziewczynka zaczęła tonąć, z wody wyciągnął ją ratownik. Nastolatka została przetransportowana do szpitala we Wrocławiu. Jest w stanie krytycznym.

Do zdarzenia doszło w środę 12 lutego. 12-letnia uczennica była na basenie jednego z łomnickich hoteli. W pewnym momencie straciła przytomność i zaczęła tonąć. Z wody wyciągnął ją ratownik, który reanimował nastolatkę do momentu przyjazdu karetki. Dziewczynka nie odzyskała przytomności - podaje Radio Wrocław.

>>> Chłopiec tonął na środku zatłoczonego basenu. Wokół spokojnie pływali inni ludzie

Łomnica. Policja przesłucha świadków tragicznego zdarzenia na basenie

12-latka została przewieziona do szpitala we Wrocławiu w stanie krytycznym. Od wczoraj jej stan się nie poprawił. Policja z Jeleniej Góry bada wszystkie okoliczności zdarzenia. Radio ZET informuje, że śledztwo prowadzone jest pod kątem artykułu 160 kodeksu karnego, czyli narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Śledczy zabezpieczają monitoring, jeszcze dziś mają przesłuchać świadków zdarzenia.

12-latka pochodzi z okolic Otwocka, w poniedziałek rozpoczęła ferie zimowe. Do Łomnicy przyjechała z mamą. 

Więcej o:
Komentarze (25)
Łomnica. 12-latka tonęła w hotelowym basenie. Jest w stanie krytycznym
Zaloguj się
  • kris_xs

    Oceniono 13 razy 7

    Przykra sprawa. Szkoda dziecka.
    Zapytam się jednak całkiem poważnie i serio...
    1. Gdzie w tym czasie była mama dziecka?
    2. Czy na basenach nie ma obowiązkowych czepków (właśnie ze względów bezpieczeństwa i higienicznych)..

  • czarnyminio

    Oceniono 8 razy 6

    To życie jest popieprzone i bywa zdumiewająco głupie. Matka , dziecko , ferie , zabawa, tragedia...ręce opadają. Gdy pomyślę co ta matka przeżywa , jak nagle została wyrwana z fajnej rzeczywistości...

  • alfred_hugecock

    Oceniono 6 razy 4

    Pływała na basenie bez wymaganego regulaminem czepka, czego efektem było wciągnięcie włosów przez dyszę zasysającą wodę do systemu filtracyjnego - winnym będzie zarządca basenu, bo nie wcisnął jej czepka na łeb.

  • fafik.laciaty

    Oceniono 5 razy 1

    Z treści artykułu wynika, że dziecko najpierw straciło przytomność a potem zaczęło się topić. Choroba serca? Tętniak?

  • podmiot.lir

    0

    Odczepcie się od się od matki. 12 lat to nie tak znowu mało. A jeśli dziecko umiało pływać, nie widzę powodu, żebym nie mógł się zrelaksować na basenie. Przecież wystarczy kilka chwil. A nie można żyć ciągle myśląc o potencjalnej katastrofie. Wypadki się zdarzają i niekoniecznie musi tu być jakiś winowajca.

  • sselrats

    Oceniono 1 raz -1

    Co na hotelowym basenie robil ratownik? Nie powinno go tam byc.

  • klufin

    Oceniono 6 razy -4

    Łomnica , jezeli to hotel przy kościele to zawsze tam był ratownik , to samo w innych hotelach . Dlaczego zaraz afera że ktoś naraził kogoś na utratę życia czy zdrowia. Baseny są płytkie , zawsze ktoś w pobliżu. Jest tylko jeden jaki znam basen bez ratownika ---Nowy Zdrój w Polanicy . Tam pływałem sam , nikogo nie było

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX