Małgorzata Kidawa-Błońska: Mam już dość walki kogutów i młodych panów

- Przed nami wybory prezydenckie. To historyczny moment, od którego będzie zależało, co z naszym krajem będzie dalej. To ostatnia szansa, by zatrzymać podział. Wiem, co trzeba zrobić, by powstrzymać to zło. Totalna opozycja teraz to nie jest dobre rozwiązanie. My musimy być odważni i mówić prawdę. Mam już dość walki kogutów i młodych panów, którzy boją się o swoją przyszłość - mówiła kandydatka na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska na posiedzeniu Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej. Sobotnie posiedzenie jest pierwszym po wyborze Borysa Budki na nowego przewodniczącego partii.

Artykuł aktualizowany

Kidawa-Błońska zapowiedziała też, że 29 lutego w Warszawie odbędzie się jej konwencja wyborcza

- Zmieniamy Platformę, ale obiecuję wam, że nie spocznę, dopóki nie zmienimy razem całej Polski. Nie możemy się oglądać za siebie, myśleć, co by było gdyby. Musimy myśleć o przyszłości. Nie możemy cofać się nawet o pół kroku. W naszym polskim domu panuje teraz duchota i stęchlizna. My wiemy, jak tu przewietrzyć i posprzątać - dodała kandydatka na prezydenta. 

Borys Budka: W pewnym momencie zapomnieliśmy o przedsiębiorcach

Po niej na scenę wkroczył nowy szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka, który mówił m.in. że od początku wierzył, że wygra wybory na szefa PO. - Nasze wspólne zwycięstwo było możliwe, bo długo przygotowywałem się do tej roli. Chciałbym podziękować byłym przewodniczącym Platformy - pani Ewie Kopacz i Grzegorzowi Schetynie - powiedział Budka. 

W dalszej części przemówienia nowy szef PO poprosił wszystkich, którzy choć raz oddali głos na Platformę Obywatelską i Koalicję Obywatelską, by pomogli w maju "w najważniejszym sprawdzianie" (chodzi o wybory prezydenckie - red.). 

- Powinniśmy pamiętać, że musimy wsłuchać się w głos ludzi młodych. To oni muszą pokazać, jakiej Polski chcą. My nie możemy im nic narzucać. Bezpieczne państwo to państwo, które nie bogaci się kosztem ludzi ciężko pracujących. Bezpieczne państwo to stabilny system podatkowy. Dlatego dziś mówię z całą odpowiedzialnością: W pewnym momencie zapomnieliśmy o przedsiębiorcach. (...) Ciężka praca musi się opłacać nie tylko przedsiębiorcom, ale także nauczycielom, pracownikom administracji i wszystkim, którzy płacą podatki - zauważył Borys Budka. 

>>>Trybunał Stanu dla prezydenta? Budka: Powiedziałem mu to wyraźnie:

Zobacz wideo

Budka o podarciu uchwały sędziów ws. Pawła Juszczyszyna: W maju dokładnie to samo może stać się z traktatami unijnymi

W kolejnej części przemówienia szef Platformy Obywatelskiej odniósł się do ostatnich wydarzeń wokół wprowadzanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reformy sądownictwa oraz publicznego podarcia w piątek przez prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego uchwały tamtejszych sędziów ws. sędziego Juszczyszyna

- Dzisiaj symbolem tego, co może stać się w maju jest gest pewnego człowieka. Celowo mówię człowieka, a nie sędziego, bo na to miano trzeba sobie zasłużyć. Gest podarcia uchwały był pokazaniem stosunku tej władzy do obywateli i praworządności. Dziś jest gest podarcia uchwały. Ale w maju dokładnie to samo może stać się z traktatami unijnymi. Z całego serca was o to proszę. Nie pozwólmy na to, aby ta władza wbrew suwerenowi do tego doprowadziła - mówił Budka na posiedzeniu Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej.  

- Chcę powiedzieć jasno. Każdy represjonowany przez tę władze z politycznych pobudek: sędzia, prokurator, urzędnik, dziennikarz – wróci na swoje stanowisko i zostanie zrehabilitowany - dodał. 

Więcej o: