"W świetle kamer poległ faksowy prezes". Komentarze po podarciu apelu sędziów przez Nawackiego

"Właśnie w świetle kamer poległ Maciej Nawacki", "przejdzie do historii", "przekroczenie kolejnych granic" - to tylko niektóre z komentarzy padających po tym, jak prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki podarł uchwałę podległych mu sędziów. Domagali się w niej zaniechania działań utrudniających Pawłowi Juszczyszynowi wykonywania obowiązków.

Maciej Nawacki, prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie, ostentacyjnie, przy kamerach, podarł apel podległych mu sędziów w sprawie sędziego Pawła Juszczyszyna. To właśnie Nawacki wycofał zgodę dla Juszczyszyna, by ten mógł jechać do Warszawy zbadać listy do KRS.

Niedawno sędzia Nawacki - na mocy decyzji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która zawiesiła Juszczyszyna - odsunął "problematycznego" sędziego od wszystkich czynności. Obecnie sprawy, które prowadził Juszczyszyn, zostały rozlosowane między innych sędziów. Warto zaznaczyć, że Juszczyszyn nie uznaje swojego zawieszenia przez Izbę Dyscyplinarną, ponieważ ta w jego opinii nie jest sądem i nie jest w mocy, by podejmować takie decyzje.

W tym chaosie w obronie Pawła Juszczyszyna wystąpili sędziowie z Sądu Rejonowego w Olsztynie. Zrobili to w trakcie rocznego sprawozdania z działalności sądu. Na spotkanie wpuszczono też zawieszonego Juszczyszyna, ale tylko jako widza. Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki omówił działanie sądu w 2019 roku, po czym przeszedł do głosowania. W międzyczasie sędziowie chcieli złożyć wniosek formalny, do czego nie dopuścił.

>>> Pełnomocnik sędziego Juszczyszyna o odsunięciu go od orzekania:

Zobacz wideo

Nawacki podarł uchwałę sędziów. "Przejdzie do historii"

W głosowaniu nad przyjęciem sprawozdania z rocznej działalności sądu 33 sędziów było "przeciw", zaledwie dwóch "za" (w tym Nawacki), a czterech się wstrzymało. Po tym sędziowie złożyli wniosek do Nawackiego o to, by pod obrady trafiła uchwała nawołująca do "zaniechania działań utrudniających sędziemu Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków" jego autorstwa. Pod tym apelem podpisało się 31 sędziów SR w Olsztynie. Wówczas Nawacki ostentacyjnie podarł projekt uchwały i zakończył obrady.

Dziennikarz Maciej Bąk z Radia ZET skomentował wydarzenia z Olsztyna, stwierdzając, że Nawacki "przejdzie do historii".

Prezes sądu, przeciwko któremu opowiada się 90 procent jego podwładnych, robi show i drze na oczach wszystkich kartkę z projektem uchwały. Nawacki przejdzie do historii

- napisał na Twitterze Bąk.

"Właśnie w świetle kamer poległ Maciej Nawacki"

Dr Mikołaj Małecki z Uniwersytetu Jagiellońskiego perorował natomiast:

Kiedy dyscyplinarka dla Macieja Nawackiego i kara wydalenia z zawodu? Za ostentacyjne podarcie wniosku, w trakcie wykonywania obowiązków funkcjonariusza publicznego na zebraniu w sądzie, poniżająco dla grupy sędziów, uwłaczając godności urzędu, tuż pod wizerunkiem Godła w koronie.

Prokurator Krzysztof Parchimowicz, prezes Stowarzyszenia Prokuratorów "Lex super omnia", który już od lat krytykuje zmiany PiS w wymiarze sprawiedliwości, skwitował:

Właśnie poległ w świetle kamer Maciej Nawacki, faksowy prezes SR w Olsztynie.

Tu krótkie wyjaśnienie: "faksowy prezes" to określenie, które ukuto kilka lat temu, gdy ówcześni prezesi sądów byli zwalniani ze stanowisk przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę właśnie przez informacje wysłane faksem. Też faksem minister sprawiedliwości powoływał nowych prezesów.

"Bezczelność sięgnęła zenitu", "rękopisy nie płoną"

Dr Marek Migalski, politolog, komentował natomiast, że "bezczelność, ostentacja i brutalność nowej władzy sięgnęła zenitu". Maciej Tomaszewski z TVN24 porównał zdjęcie Nawackiego, który darł uchwałę, z Nancy Pelosi, gdy ta porwała przemówienie Donalda Trumpa.

"Przekroczenie kolejnych granic przez sędziego. Maciej Nawacki/Pelosi?" - stwierdził krótko Patryk Michalski z RMF FM, a krok dalej poszedł jego redakcyjny kolega Tomasz Skory, który zestawił Nawackiego z cytatem z Michaiła Bułhakowa:

Rękopisy nie płoną - Bułhakow. Uchwały się drze - Nawacki.
Więcej o: