Główny Inspektor Sanitarny: "Pewnie będziemy mieli przypadek koronawirusa w Polsce"

W niedzielę do wrocławskiego szpitala przetransportowano z Wuhanu grupę 30 Polaków. - Za dziesięć siódma rozmawiałem z dyrektorem szpitala. Po nocnej obserwacji wygląda, że wszyscy są zdrowi. Mają dobre samopoczucie. Nic nie wskazuje na to, że ktoś będzie chory - powiedział w poniedziałek na antenie TVN24 Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny. Szef GIS przyznał też, że nie można całkowicie wykluczyć scenariusza, w którym koronawirus pojawi się w Polsce.

W niedzielę grupa 30 Polaków, których ewakuowano z chińskiego miasta Wuhan, dotarła do Wrocławia. Pacjentów umieszczono w 4. Wojskowym Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu przy ulicy Weigla. Wszyscy trafili na kliniczny oddział chorób wewnętrznych, który nie był jeszcze używany po remoncie i w sąsiednich salach nie ma innych pacjentów. 

>>> Hongkong. Ogromna kolejka po maski ochronne. Sieć drogerii ogranicza sprzedaż

Zobacz wideo

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas o koronawirusie w Polsce: "Pewnie będziemy mieli taki przypadek"

W poniedziałek Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas, który był gościem programu "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24, poinformował, że stan ewakuowanych z Chin Polaków jest dobry i mało prawdopodobne jest, by któraś z osób była zarażona koronawirusem. - Za dziesięć siódma rozmawiałem z dyrektorem szpitala. Po nocnej obserwacji wygląda, że wszyscy są zdrowi. Mają dobre samopoczucie. Nic nie wskazuje na to, że ktoś będzie chory - powiedział Pinkas. Główny Inspektor Sanitarny dodał, że od pacjentów pobrano już próbki, które zostaną przekazane do Państwowego Zakładu Higieny. Wyniki badań, które przesądzą o ewentualnych zachorowaniach (do których mogło dojść np. podczas transportu pacjentów) powinny być znane najpóźniej we wtorek wieczorem. 

Pinkas został też zapytany o prawdopodobieństwo wystąpienia koronawirusa w Polsce. - Pewnie będziemy mieli taki przypadek. Oczywiście poradzimy sobie z nim i pewnie nie rozprzestrzenimy wirusa, dlatego, że mamy dobry nadzór epidemiologiczny. Niewątpliwie jego [koronawirusa - red.] siła to [...] siła nowości, niepewności, braku wiedzy, ale z godziny na godzinę wiemy o nim więcej. Wiemy, co się działo z pacjentami, którzy są leczeni, coraz więcej wiemy na temat struktury tego wirusa, wiemy, jak się go bada - stwierdził Pinkas na antenie TVN24. 

Minister zdrowia uspokaja. "W Polsce nie potwierdzono żadnego przypadku koronawirusa"

Według informacji ministerstwa zdrowia w Polsce nie potwierdzono jak dotąd żadnego przypadku koronawirusa. Na antenie RMF FM potwierdził to w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski. - Nie, nie ma w Polsce w tej chwili ani jednego przypadku, chociaż ja to powtarzam jak mantrę: osiągnęliśmy już stan takiej gotowości, mamy dwa laboratoria referencyjne, wszystkie instrukcje wydane do oddziałów zakaźnych. Pojawienie się tego wirusa nic kompletnie już nie zmieni w trybie i działaniu służby zdrowia. Jesteśmy gotowi - stwierdził Szumowski. 

Epidemia koronawirusa - najnowsze doniesienia z Chin

W nocy z niedzieli na poniedziałek chińska państwowa telewizja podała zaktualizowane informacje na temat liczby ofiar śmiertelnych koronawirusa z Wuhan. Jest ich 360, a jak informowały władze prowincji Hubei, w ciągu ostatniej doby zmarło kolejne 56 osób. Liczba potwierdzonych zainfekowanych wzrosła w tym czasie o 2103 przypadki.

Obecnie w Chinach potwierdzono prawie 16,5 tysiąca zakażeń nowym koronawirusem. Pierwotnym ogniskiem koronawirusa jest chińskie miasto Wuhan w prowincji Hubei. Wiadomo o jednym przypadku śmiertelnym poza Chinami - na Filipinach.

Prowincja Hubei jest obecnie odizolowana i poddana kwarantannie. Zamknięto prowadzące tam drogi, nie działa transport publiczny. W całych Chinach obowiązują zaostrzone środki, jeśli chodzi o podróże i biznes. W szkołach przedłużono do 13 lutego przerwę świąteczną z okazji Nowego Roku.

Epidemia koronawirusa, najważniejsze informacje:

Więcej o: