Jędraszewski mówił o "ekologizmie", teraz głos zabrał jego przełożony. Potępił "drwiny z troski o środowisko"

Abp Stanisław Gądecki homilię podczas mszy z okazji stulecia Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych poświęcił ochronie środowiska. Tłumaczył m.in., że biblijne "czynienie sobie ziemi poddaną" nie oznacza jej "bezlitosnej eksploatacji". To narracja zupełnie przeciwna tej, którą forsował jego zastępca w Episkopacie, abp Marek Jędraszewski.

W grudniu abp Marek Jędraszewski udzielił wywiadu Telewizji Republika, w którym mówił o "ekologizmie". - To jest sprzeczne z tym wszystkim, co jest zapisane w Biblii, począwszy od pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju, gdzie jest wyraźnie mowa o cudzie stworzenia świata przez Boga, Bóg się tym światem zachwyca, jest dobre wszystko, co stworzył. Człowiek jest postawiony jako ukoronowanie całego dzieła stworzenia. Tam też jest powiedziane: "czyńcie sobie ziemię poddaną" - powiedział hierarcha.

Gdy na duchownego spłynęła krytyka, w jego obronie stanęli liczni arcybiskupi i niższej rangi duchowni, a także Rada ds. Apostolstwa Świeckich Episkopatu Polski.

"Niektórzy chrześcijanie drwią z troski o środowisko"

W sposób zupełnie odmienny o ochronie środowiska wypowiedział się natomiast przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki, który w sobotę wygłosił homilię w trakcie mszy z okazji stulecia Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu. Jak informuje tvn24.pl, duchowny podkreślał, że "każdy człowiek - nie tylko leśnik - ma obowiązek wystrzegać się inicjatyw i czynów, które mogłyby przynieść szkodę temu środowisku naturalnemu, jakim są lasy".

- Niektórzy chrześcijanie drwią z troski o środowisko naturalne. Inni są bierni i niechętnie zmieniają swoje przyzwyczajenia. Tymczasem dzisiejszy kryzys ekologiczny jest wezwaniem do głębokiego wewnętrznego nawrócenia. Potrzebujemy nawrócenia ekologicznego, bo bycie obrońcami dzieła Bożego stanowi istotną część uczciwego życia - apelował.

>>> Co możemy zrobić dla Ziemi? Dyrektor ONZ Global Compact: Zjeść jednego kotleta mniej. To już jest bardzo dużo

Zobacz wideo

Gądecki, powołując się na papieża Franciszka, mówił, że do walki z kryzysem konieczne jest "połączenie wszystkich sił i jedność w działaniu". - Nawrócenie ekologiczne - niezbędne do stworzenia dynamiki trwałej zmiany - winno więc być nawróceniem wspólnotowym - powiedział i dodał, że powinniśmy też dbać "o ekologię naszych serc".

"Człowiek obdarzony inteligencją musi szanować prawa natury"

Hierarcha wyjaśniał, że błędne interpretowanie biblijnego nakazu o czynieniu sobie ziemi poddaną, doprowadziło do "bezlitosnej eksploatacji natury", a w rzeczywistości chodzi "kultywowanie ziemi", "chronienie jej, strzeżenie, zachowywanie, bronienie, czuwanie".

W żadnym przypadku Biblia nie daje podstaw do despotycznego antropocentryzmu, który nie interesuje się losem innych stworzeń. Człowiek obdarzony inteligencją musi szanować prawa natury i tę delikatną równowagę, jaka istnieje między bytami tego świata. Prawodawstwo biblijne stanowczo nakazuje człowiekowi szacunek do innych istot żywych

- tłumaczył przewodniczący Episkopatu. 

- Skoro Bóg stworzył świat, wpisując weń pewien ład i dynamizm, to człowiek nie ma prawa tego ignorować. Gdy czytamy w Ewangelii o ptakach, z których żaden nie jest zapomniany w oczach Bożych, to czy będziemy zdolni do znęcania się nad nimi i wyrządzania im zła? Czyż nie trzeba obudzenia w sobie tego cudownego braterstwa z całym stworzeniem, którym tak wspaniale promieniował święty Franciszek z Asyżu? - pytał duchowny.