Podpalili mieszkanie, zginęła cała rodzina. Wraca sprawa sprzed 13 lat. Przez szparę w drzwiach wlano benzynę

Pomimo umorzenia, a później zniszczenia akt sądowych, śledczy nie zrezygnowali z prób rozwikłania sprawy pożaru, do którego doszło w 2007 roku. W wyniku tego zdarzenia zginęła cała czteroosobowa rodzina. Po 13 latach w sprawie zatrzymane zostały dwie osoby.

Dzięki nowym technologiom śledczym udało się odtworzyć akta zniszczone w 2014 roku i przebieg tragicznego pożaru. W 2007 roku proces w tej sprawie został umorzony, bo według ówczesnych ustaleń doszło do nieumyślnego wywołania pożaru.

Policja zatrzymała dwie osoby w sprawie pożaru sprzed 13 lat

Jak podaje RMF FM, na nowe poszlaki trafił prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji. Dzięki ich pracy zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy obecnie przebywają w tymczasowym areszcie.

Do tragicznego pożaru doszło 24 lutego 2007 roku w kamienicy przy ul. św. Wincentego we Wrocławiu. Sprawca oblał benzyną drzwi wejściowe do jednego z lokali, w którym mieszkała rodzina Ż. Niezidentyfikowana przez policję osoba wlała też benzynę przez szparę w drzwiach do wnętrza lokalu. Później podpalone zostały drzwi wejściowe, a sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. W pożarze zginęła cała rodzina - matka, ojciec i dwóch synów.

Podejrzani usłyszeli zarzuty zabójstwa członków rodziny Ż. w wyniku umyślnego podpalenia mieszkania oraz wywołanie zagrożenia dla życia i zdrowia pozostałych mieszkańców kamienicy. Zarzucono im również udział w obrocie znacznymi ilościami heroiny. Mężczyznom za to przestępstwo grozi nawet dożywocie.

>>> Zobacz wideo:

Zobacz wideo
Więcej o: