Śląsk. Pijany 33-latek jechał 150 km/h. Do kontroli drogowej zatrzymał się dopiero na ogrodzeniu

Wodzisław Śląski. Policjanci z patrolu drogowego prowadzili pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. 33-latek swoją brawurową jazdę zakończył dopiero na ogrodzeniu. Prędkość prowadzonego przez niego auta momentami sięgała blisko 150 km/h.
Zobacz wideo

W czwartek w nocy policjanci z drogówki w Wodzisławiu Śląskim zauważyli samochód poruszający się ulicą 26 Marca, który znacznie przekraczał dozwoloną prędkość. Funkcjonariuszy zaniepokoiło także dziwne zachowanie kierowcy, dlatego postanowili zatrzymać go do kontroli.

Śląsk. Pijany kierowca jechał 150 km/h, zatrzymał się dopiero na płocie

Pierwszy pomiar prędkości samochodu dokonany został przez policję na ulicy Radlińskiej. Wtedy wykazał, że poruszał się on z prędkością 106,3 km/h w terenie zabudowanym. Gdy policjanci włączyli sygnały świetlne, dając sygnał kierowcy do zatrzymania się, ten zaczął przyspieszać i uciekać.

Policjanci ruszyli w pościg za mężczyzną. Po drodze kierowca łamał przepisy drogowe, a prędkość samochodu momentami sięgała blisko 150 km/h. 33-latek zatrzymał się dopiero na ulicy Pszowskiej, kiedy stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w ogrodzenia dwóch posesji.

Funkcjonariusze obezwładnili i zatrzymali mężczyznę. Jak się okazało 33-letni mieszkaniec powiatu wodzisławskiego miał w organizmie ponad promil alkoholu. Za niezatrzymanie się do kontroli, spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i prowadzenie w stanie nietrzeźwości grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Mężczyźnie zabrano też prawo jazdy.

Więcej o: