Śląsk. Górnicy blokują tory przy Elektrowni Łaziska. "Jest gorzej niż za Tuska, a wiceminister się cieszy"

Górnicy i związkowcy z WZZ "Sierpień 80" blokują tory przy Elektrowni Łaziska. W ten sposób protestują przeciwko importowi zagranicznego węgla do Polski. "Dziś nie przejedzie żaden pociąg z rosyjskim węglem" - deklarują na Facebooku.

Z relacji Polsat News wynika, że na torach przy Elektrowni Łaziska stoi około 100 górników i związkowców. Protestujący skarżą się, że przykopalniane zwałowiska są pełne rodzimego węgla, a mimo to Polska sprowadza węgiel z zagranicy, m.in. z Rosji. Zgromadzenie zabezpiecza policja. 

"Na zwałach kopalni zalega tak dużo węgla, że wkrótce wydobycie na tychże kopalniach trzeba będzie zatrzymać, a górników odesłać na przymusowe postojowe. Aby zobrazować skalę problemu, należy podkreślić, że na zwałach kopalni 'Jankowice' leży ponad 260 tysięcy ton węgla, podczas gdy całkowita pojemność tych zwałów wynosi niewiele ponad 300 tys. Na zwałach kopalni 'Rydułtowy' leży ok. 20 tys. ton, a pojemność tych zwałów to nieco ponad 50 tysięcy ton" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie WZZ "Sierpień 80".

Związkowcy protestują przeciwko importowi węgla. Pytają, gdzie jest PiS i "Solidarność"

Górnicy zapowiadają, że są gotowi blokować przejścia graniczne, aby zablokować import zagranicznego węgla. Wskazują, że import węgla do Polski rośnie, a  "rząd przestał już niestety panować nad sytuacją w górnictwie węglowym". 14 stycznia na stronie internetowej "Sierpnia 80" pojawił się tekst o znaczącym tytule: "Jest gorzej niż za Tuska, a wiceminister się cieszy", w którym górnicy domagają się rozmów z ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem.

"Dziwią wypowiedzi pana wiceministra Gawędy cieszącego się, że import węgla spada, choć - jak piszemy - import węgla o wiele milionów ton przewyższa ten z czasów, kiedy polskim górnictwem zarządzała nieprzychylna branży ekipa Donalda Tuska" - piszą związkowcy. 

Podobne słowa padły w trakcie dzisiejszego protestu. Wypowiedział je rzecznik wolnego związku zawodowego "Sierpień 80" Patryk Kosela. - Miliony ton zagranicznego węgla, więcej niż za rządów nieprzychylnego górnictwu Tuska, zalewają Polskę. Wtedy choć import był mniejszy niż dziś, "Solidarność" była na torach, a politycy PiS grzmieli o tym, że to skandal i oni z tym skończą. Co stało się z tymi obietnicami, gdzie są ci politycy, gdzie "Solidarność? - mówił Kosela w rozmowie z reporterem Polsat News

Grupa Tauron: W Łaziskach węgiel kupowany jest wyłącznie na rynku krajowym

Do sprawy importu rosyjskiego węgla odniosła się spółka Tauron, do której należy Elektrownia Łaziska.

 - W Łaziskach, podobnie jak w całym segmencie wytwarzania Grupy Tauron, węgiel kupowany jest wyłącznie na rynku krajowym, u największych podmiotów zajmujących się produkcją i obrotem paliwami . Ze względu na połączenie taśmociągowe, prawie 60 procent dostarczanego do Łazisk paliwa węglowego pochodzi z KWK Bolesław Śmiały. Istotnym dostawcą są również kopalnie należące do Taurona. Większość węgla zakupionego z kolei w Węglokoksie pochodzi z kopalni Bobrek-Piekary - przekazała Patrycja Hamera z Grupy Tauron, której słowa cytuje "Gazeta Wyborcza"

>>> Andrzej Smirnow o węglu sprowadzanym z Rosji: „Błaszczak ma rację, pomagamy zdobywać pieniądze na zbrojenia”

Zobacz wideo