Beskidy: wypadek na stoku narciarskim. 14-latek spadł z wyciągu z wysokości 10 metrów

Na stoku narciarskim w Zwardoniu w Beskidach doszło do wypadku. 14-letni chłopiec spadł z wyciągu z wysokości około dziesięciu metrów.
Zobacz wideo

Jak podaje portal beskidzka24.pl, do wypadku doszło około południa w Zwardoniu w województwie śląskim. Chłopiec spadł z wyciągu krzesełkowego z wysokości około 10 metrów.

Wypadek na stoku narciarskim w Beskidach. Nastolatek spadł z wysokości 10 metrów

Po wypadku chłopiec był przytomny. Na miejsce skierowane zostało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało go do szpitala.

Według wstępnych ustaleń chłopiec doznał urazu głowy. Na miejscu pracują policjanci, którzy badają okoliczności zdarzenia. Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM, stan 14-latka jest stabilny, jego życiu nic już nie zagraża. Obecnie nastolatek przechodzi badania.

Więcej o:
Komentarze (25)
Beskidy: wypadek na stoku narciarskim. 14-latek spadł z wyciągu z wysokości 10 metrów
Zaloguj się
  • pedro.666

    Oceniono 32 razy 16

    Dla naszego prezydenta takie wypadki to codzienność. Stąd te słynne zachowania, miny i decyzje.

  • spyderman2

    Oceniono 19 razy 11

    już myślałem że dude diabli wzieli

  • karrampa

    Oceniono 18 razy 10

    No to wszyscy mają problem, bo wg dzisiejszych wzorców nawet najbardziej świrujący nieletni jest z definicji niewinny.
    A winni są: projektant wyciągu, dozorca, szkoła, itd. itp. (niepotrzebne skreślić).

  • agnrodis

    Oceniono 7 razy 7

    Jak mozna spasc z wyciagu? Trzeba byc niezle jebnietym!!! A kto zaplaci za smiglowiec i leczenie? Mam nadzieje, ze rodzice wykupili mu ubezpieczenie od glupoty i ono pokryje koszty, a nie podatnik!!!

  • gorzki_pl

    Oceniono 5 razy 5

    jeśli nie spadł razem z krzesłem, to ukarać gó...arza

  • wawka3791

    Oceniono 4 razy 4

    W latach 80 XX wieku taki problem nie istniał.
    Nie było ADHD, nie było dysleksji, dysgrafii itp chorych stwierdzeń psychiatrycznych.
    Był pas, trzy szybkie na żopę, a w szkole była woźny/woźna zw ścierą. I wszystko było w jak najlepszym porządku! Jeśli rodzice sobie nie radzili z dzieckiem to zostawało ono naprowadzone na właściwą ścieżkę rozwoju przez nauczyciela/woźną/przedstawicieli klasy

  • aagaj

    Oceniono 3 razy 1

    Zdolny !

  • organmaster

    Oceniono 4 razy 0

    z cyklu - dla myślących:
    może spadkł
    bo - w trakcie...
    dojrzał?!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX