Ziobro i jego ludzie nazywali uchwałę SN "nieważną". Eksperci odpowiadają: Twierdzenia bez oparcia

Ziobro i przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości twierdzą, że uchwała SN ws. sędziów nie ma mocy prawnej. Tymczasem eksperci z KIPK ripostują: "Nie zostały nigdy wskazane żadne przepisy prawne, które miałyby stanowić podstawę ewentualnego uznania uchwały SN za nieważną lub bezskuteczną".

Wokół uchwały Sądu Najwyższego w sprawie sędziów rekomendowanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa wciąż panuje chaos. Nie tylko prawny, bo otoczenie obozu rządzącego utrzymuje , że uchwała SN jest nieważna, ale i informacyjny.

Czytaj więcej: Ziobro nazwał uchwałę SN nieważną, a Morawiecki skierował wniosek do TK. "Najnieważniejsza uchwała świata"

>>> Sędzia SN: Trzeba zapobiec temu, żebyśmy musieli żyć w kraju, gdzie będą sędziowie "nasi" i "wasi:

Zobacz wideo

Ważna czy nieważna? Władza jedno, prawnicy drugie

Sytuacja raczej przez dłuższy czas się nie wyklaruje, choć np. prezydent Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie przepisów, na których swoją uchwałę oparł SN. Sama uchwała SN doprowadziła już np. do tego, że w niektórych sądach w Polsce nie przyznaje się nowych spraw sędziom, których wskazywała KRS w nowym składzie (nazywana też neo-KRS).

Czytaj więcej: Pierwsze efekty uchwały SN. Sąd w Łodzi wstrzymał przyznawanie spraw sędziemu wskazanemu przez KRS

Ponieważ wokół uchwały SN powstał swoisty dwugłos, Krakowski Instytut Prawa Karnego (KIPK) opublikował wyniki swojej analizy debaty publicznej właśnie na ten temat. Długi, bo liczący ponad 50 stron dokument podzielony jest na podrozdziały, w których prawnicy (wszyscy z tytułami doktora prawa) rozkładają na części pierwsze poszczególne narracje na temat uchwały wraz z analizą prawną.

Na przykład, pierwszy z podrozdziałów nosi długą, choć klarowną co do wydźwięku nazwę:

Nie jest prawdą, że uchwała Sądu Najwyższego z 23.01.2020 r., sygn. BSA I-4110-1/20, nie powoduje żadnych skutków prawnych (jest bezskuteczna) lub nieważna.

KIPK przywołuje wypowiedź ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, który przekonywał:

Sąd Najwyższy procedował z rażącym naruszeniem prawa i jego tzw. uchwała nie powoduje żadnych skutków prawnych.

Są też stwierdzenia np. wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika ("uchwała jest bezskuteczna") czy fragment oświadczenia Ministerstwa Sprawiedliwości o tym, że "uchwała z mocy prawa jest nieważna".

Czytaj więcej: Pełna analiza KIPK ws. uchwały SN

Uchwała SN nieważna? Prawnicy wprost: "Takie przepisy nie istnieją"

Prawnicy z KIPK stawiają w tej kwestii sprawę jasno: "polskie prawo nie zna instytucji nieważności orzeczeń sądów powszechnych czy Sądu Najwyższego, jeżeli zostały wydane po 1989 r.". Podkreślają, że za nieważne mogą być uznawane decyzje administracyjne, ale nie orzeczenia, czyli także uchwały, sądów.

W dalszej części ponownie podnoszą, że:

Polskie prawo nie zna instytucji bezskuteczności orzeczeń sądów powszechnych czy Sądu Najwyższego. (...). Znamienne jest, że zarówno w formułowanych wypowiedziach, jak i publikowanych oświadczeniach nie zostały nigdy wskazane żadne przepisy prawne, które miałyby stanowić podstawę ewentualnego uznania uchwały SN za nieważną lub bezskuteczną. Jest to o tyle zrozumiałe, że przepisy takie po prostu nie istnieją.

Na koniec pada stwierdzenie, że uchwała Sądu Najwyższego jak najbardziej wywołuje skutki prawne, natomiast finał konkluzji jest następujący:

Organy władzy ustawodawczej lub wykonawczej nie mogą swoimi wypowiedziami, lub nawet decyzjami unieważnić czy uczynić nieskutecznymi orzeczeń sądów. (...). Twierdzenia, jakoby uchwała SN była nieważna lub bezskuteczna nie znajdują żadnego oparcia w obowiązujących przepisach prawa.