RPO: Rodzice nie mogą zwalniać dzieci z zajęć obowiązkowych, np. o przeciwdziałaniu dyskryminacji

"Edukacja antydyskryminacyjna jest w polskiej szkole obowiązkowa i jest elementem podstawy programowej" - wyjaśnia Rzecznik Praw Obywatelskich, odnosząc się do sprawy kolportowanego w Polsce wzoru oświadczenia dla rodziców o wypisaniu dziecka z zajęć. W interpretacji RPO oświadczenia takie nie mają mocy prawnej.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zauważa, że część rodziców zaczęła przynosić do szkół oświadczenie, z którego wynika, że chcą zwolnić swoje dzieci z lekcji i zajęć, których: „program w całości lub częściowo nawiązuje do [...] zagadnień: edukacji seksualnej, antykoncepcji, profilaktyki ciąż wśród nieletnich i chorób przenoszonych drogą płciową, dojrzewanie i dorastanie, równość, tolerancja, różnorodność, przeciwdziałanie dyskryminacji i wykluczeniu, przeciwdziałanie przemocy, LGBT, homofobia, tożsamość płciowa, gender". Wzór oświadczenia został opracowany przez organizację społeczną i jest dostępny w internecie. 

>>> Nienawiść w Płocku. Tak obrażano Marsz Równości

Zobacz wideo

RPO: Zwalnianie dzieci z zajęć obowiązkowych to przekraczanie granic uprawnień rodziców

Wspomniane oświadczenie sprawiło kłopot nauczycielom, ponieważ tematy takie jak tolerancja czy przeciwdziałanie przemocy poruszane są nie tylko w czasie zajęć dodatkowych, ale także na lekcjach wychowawczych czy lekcjach języka polskiego, które są lekcjami obowiązkowymi. Zajęcia poświęcone układowi rozrodczemu czy chorobom przenoszonym drogą płciową są z kolei częścią podstawy programowej z biologii. Czy oświadczenie, które przynoszą rodzice, oznacza, że nauczyciele mają zwolnić uczniów z takich lekcji? 

Rzecznik Praw Obywatelskich wyjaśnił, że wzór oświadczenia kolportowany wśród rodziców budzi wątpliwości, jeśli mowa o jego skuteczności "w świetle przepisów o systemie oświaty i obowiązkowej podstawie programowej", ponieważ jest skonstruowane tak, że dziecko musiałoby zrezygnować także z niektórych zajęć obowiązkowych. Przypomniał także, że zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Edukacji Narodowej przedmioty obowiązkowe "w sposób wystarczający obejmują treści z obszaru edukacji antydyskryminacyjnej" i "zaznajamiają uczniów z takimi tematami jak równość, tolerancja, przeciwdziałanie przemocy i okazywanie szacunku wobec odmienności". Adam Bodnar wyraził nadzieję, że szef MEN Dariusz Piontkowski uzna żądanie zwolnienia dziecka z lekcji obowiązkowych "za przekraczające granice uprawnień rodziców", a w konsekwencji takie oświadczenia nie będą wywoływać skutku.