Msza w intencji KRS. Przewodniczący: Nie ma przymusu, by w niej uczestniczyć

We wtorek w kościele ps. św. Andrzeja Boboli w Warszawie odbędzie się msza w intencji Krajowej Rady Sądownictwa. Przewodniczący KRS podkreśla, że zorganizowanie mszy to inicjatywa jednej z sędzi KRS. Nabożeństwo zostało opłacone z prywatnych środków.

O mszy w intencji KRS, która odbędzie się we wtorek o godz. 9 informuje Onet.pl. Członkowie Rady prywatnie zamówili tę mszę, ja się na nią wybieram. Nie wiem, ilu członków KRS jutro w kościele będzie, to jest dobrowolne. Inicjatywa wyszła od członków Rady, zostało to ogłoszone, pracownicy zostali poinformowani i msza będzie - mówi portalowi Jarosław Dudzicz, wicerzecznik Rady.

Msza w intencji Krajowej Rady Sądownictwa

Leszek Mazur, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa zapewnia, że mszę opłacono ze środków prywatnych. -  Na pewno nie były to fundusze Rady, o tym solennie zapewniam. Z tą inicjatywą wyszła sędzia Teresa Kurcyusz-Furmanik - tłumaczy. Sędzia Mazur podkreślił, że "nie ma żadnego przymusu ani obowiązku, by w tej mszy uczestniczyć". - Ja będę, ale od nikogo innego tego nie zamierzam wymagać - powiedział.

>>> Kolejna odsłona sporu o sądy. Komentują Jan Kanthak i Andrzej Rozenek

Zobacz wideo

Portal przypomina, że rok temu odbyła się podobna msza. Również wtedy inicjowała ją sędzia Kurcyusz-Furmanik. To jedyna członkini KRS, na której listach poparcia znalazły się podpisy obywateli, a nie innych sędziów. Podpisy pomagały jej zbierać kluby "Gazety Polskiej".