Koronawirus. Grupa polskich studentów wróciła z Wuhan. Zostali skierowani na badania do szpitala

Czterech studentów Politechniki Rzeszowskiej wróciło do Polski w nocy z soboty na niedzielę z chińskiego miasta Wuhan. To właśnie w Wuhan po raz pierwszy odnotowano przypadek koronawirusa. W Chinach wciąż pozostaje ośmiu studentów uczelni.

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że w nocy z soboty na niedzielę wróciła do Polski grupa studentów przebywających wcześniej w chińskim mieście Wuhan. Według "Gazety Wyborczej", chodzi o czterech studentów Politechniki Rzeszowskiej. W Chinach nadal pozostaje ośmiu.

"Grupa ta podróżowała przez Pekin i dalej lotem z Dubaju, gdzie była weryfikowana w momencie wchodzenia na pokład, w zakresie stanu zdrowia przez lokalne służby medyczne (..). Powtórna weryfikacja stanu zdrowia, zgodnie z przyjętymi procedurami, odbyła się już na lotnisku F. Chopina w Warszawie" - informuje GIS.

Inspektorat podaje, że studenci "profilaktycznie" zostali skierowani na obserwację do szpitala specjalistycznego.

>>> Komorowski po latach o słynnym "Zmień pracę, weź kredyt"

Zobacz wideo

Rośnie liczba zarażonych koronawirusem

Chiny potwierdziły na swoim terytorium już prawie 2000 zarażeń nowym typem koronawirusa. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 56. W prowincji Hubei, której stolicą jest Wuhan, ograniczenia w przemieszczaniu się dotknęły ponad 50 mln osób, które do odwołania nie mogą opuszczać miast objętych kwarantanną.

W Wuhan, które jest ogniskiem zakażeń, trwa budowa dwóch szpitali, mogących pomieścić 2300 pacjentów. Do miasta skierowano transporty ze środkami medycznymi.

Według Głównego Inspektoratu Sanitarnego, objawy zarażenia koronawirusem to m.in. gorączka, dreszcze, bóle mięśniowe, katar, kaszel i duszności.

"Potwierdzono transmisję wirusa z człowieka na człowieka, ale potrzebnych jest więcej informacji, aby móc w pełni ocenić zakres tego rodzaju transmisji. Źródło infekcji nie jest znane i dlatego zakłada się, że może ono nadal być aktywne i prowadzić do kolejnych przypadków zakażeń" - wskazuje GIS.

Na świecie wirus wykryto dotąd w Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Japonii, Korei Południowej, Tajwanie, Nepalu, Malezji, Australii, Francji, a także w Kanadzie. W sobotę wieczorem w Moskwie przyjęto do szpitala ośmiu obywateli Chin z podejrzeniem infekcji wirusem z Wuhan. Oficjalnie zarażenia nie potwierdzono, a ministerstwo zdrowia określiło przypadłość jako ostrą niewydolność oddechową.

Więcej o: