Nawacki o sędziach, które chciały wycofać dla niego poparcie do KRS: To ich problem, że się rozmyśliły

- Wybór do Krajowej Rady Sądownictwa mojej osoby nie jest w żadnym stopniu wadliwy, albowiem kwestie formalne zostały formalnie przesądzone przez rozstrzygnięcie marszałka Sejmu - mówił w rozmowie z reporterem TVN24 członek Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Maciej Nawacki. Jak stwierdził, procedura nie przewidywała wycofania głosu.

Sędzie Anna Pałasz i Katarzyna Zabuska z Sądu Rejonowego w Olsztynie kilka dni temu przyznały w "Faktach" TVN, że w 2018 r. podpisały się pod listą poparcia Macieja Nawackiego do Krajowej Rady Sądownictwa. Po kilku godzinach chciały wykreślić swoje podpisy, ale ich oświadczenie o cofnięciu poparcia nie zostało uwzględnione.

Gdy powiedziały Nawackiemu o cofnięciu poparcia, ten miał stwierdzić, że wykreślenie ich podpisów nie jest możliwe, bo wtedy nie mógłby tej listy użyć. W związku z tym następnego dnia łącznie czworo sędziów z Olsztyna wycofało swoje poparcie w pisemnym oświadczeniu. Sędzia tłumaczył, że zgodnie z opinią Ministerstwa Sprawiedliwości ustawa nie przewiduje wycofania poparcia. Do zasiadania w KRS Nawacki potrzebował 25 podpisów. Zebrał ich 28, więc po odjęciu czterech brakowałoby mu jednego podpisu.

- Dwie osoby złożyły doświadczenie, że się rozmyśliły. To jest ich problem, że się rozmyśliły. Procedura nie przewidywała wycofania pełnomocnictwa, głosu, oświadczenia o odwołaniu głosu i tak dalej

- skomentował Nawacki w piątek w rozmowie z reporterem TVN24.

>>> Zmiana ustawy o KRS? Girzyński: Opowiedziałbym się za 

- Wybór do Krajowej Rady Sądownictwa mojej osoby nie jest w żadnym stopniu wadliwy, albowiem kwestie formalne zostały przesądzone przez rozstrzygnięcie marszałka Sejmu. Kwestie formalne były badane dwustopniowo: przez Ministra Sprawiedliwości, który sprawdzał, czy osoby, które podpisały się na liście są sędziami, a następnie przez marszałka Sejmu, który stwierdzał dopuszczalność złożenia dokumentów, ich kompletność

- podkreślał Maciej Nawacki.

Nowa Krajowa Rada Sądownictwa

Zgodnie z nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa w marcu 2018 roku Sejm wybrał na czteroletnią kadencję 15 sędziów-członków KRS. Wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Do Kancelarii Sejmu składane były wnioski między innymi polityków i organizacji społecznych o informacje dotyczące imion, nazwisk i miejsc orzekania sędziów, którzy poparli zgłoszenia kandydatów do KRS. Szef Kancelarii Sejmu odmawiał udostępnienia tych informacji wszystkim, którzy się o nie ubiegali

W lipcu Kancelaria Sejmu mimo wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego odmówiła publikacji list poparcia kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Postanowieniem prezesa Urzędu Ochrony Dany Osobowych została zobowiązana do powstrzymania się od upubliczniania lub udostępniania danych osobowych sędziów zawartych w wykazach.

Więcej o:
Komentarze (217)
Nawacki o sędziach, które chciały wycofać dla niego poparcie do KRS: To ich problem, że się rozmyśliły
Zaloguj się
  • pdppdp

    Oceniono 85 razy 79

    Z prawdziwą przyjemnością ujrzę twarz Nawackiego po zmianie władzy, gdy zniknie z niej ten bezczelniacki wieczny uśmieszek a zastąpi go bezbrzeżny strach przed współzamieszkaniem w zakładzie penitencjarnym z dawnymi podsądnymi.

  • spokojny.zenek

    Oceniono 74 razy 66

    Nie "chciały wycofać", lecz wycofały. To dlatego zabrakło wymaganej liczby podpisów i cały wybór jest nieważny (a pośrednio - to dlatego tak uporczywie ukrywane są te listy).

  • monodeluxe

    Oceniono 70 razy 60

    Nawacki bredzi.One wycofały podpisy zanim lista poparcia została złożona,co sam przyznał.Co za pislamski aparatczyk bez ambicji.Tfu!

  • bacowa

    Oceniono 44 razy 40

    szyderczo-głupkowaty uśmiech zdjęcia tego faceta mówi wszystko

    forma tęsknoty za rozumem?

  • lucek10

    Oceniono 35 razy 31

    No to Polacy maci już przedsmak tego, co was czeka. Piszecie testament. Po kilku dniach chcecie go odwołać, zmienić, zmodyfikować. Pisowski sędzia, taki jak Nawacki powie wam "nie zmienimy, twój problem". Bezprzykładny przykład chamstwa człowieka na eksponowanym stanowisku. Prosty, niewykształcony człowiek zrozumiałby, że jak się składa poparcie, to i można je wycofać. Pisowski nominat z tytułem sędziego i po studiach już tego nie rozumie.

  • nutka7.17

    Oceniono 35 razy 29

    Idzie w zaparte, pislamskie szuje tak mają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX