Szef KRS Leszek Mazur: "uchwała SN nie tworzy chaosu, ale tamę na przyszłość"

Szef Krajowej Rady Sądownictwa odniósł się do uchwały przyjętej przez trzy Izby Sądu Najwyższego. Sędzia Leszek Mazur ocenił, że nie tworzy ona chaosu, ale tamę do orzekania na przyszłość. Stanowisko całej KRS w tej sprawie ma pojawić się jeszcze w piątek.
Zobacz wideo

Jak informuje TVN24 przewodniczący KRS przyznał, że procedowanie SN "nie może się odbywać w takim tempie i bez należytej analizy". - Dziwi mnie w ogóle, że doszło do wydania tej uchwały przez te trzy połączone Izby i to w tak niesłychanie szybkim tempie, bo rozbieżności w orzecznictwie zaczęły się pojawiać na początku grudnia po tym pierwszym orzeczeniu Izby Pracy Sądu Najwyższego - ocenił Leszek Mazur odnosząc się do sprawy z ubiegłego roku. Wtedy Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN orzekła, że KRS nie jest niezależna.

Szef KRS Leszek Mazur o decyzji Sądu Najwyższego: "Dziwi mnie w ogóle, że doszło do wydania tej uchwały"

Według przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa jedynym kompromisowym elementem jest to, że dotychczasowe orzeczenia sędziów wybranych przez nową KRS pozostają w mocy:

Więc to nie tworzy chaosu, jeśli chodzi o orzeczenia dotychczasowe, natomiast zasadniczo kładzie jakąś tamę do orzekania na przyszłość tym sędziom, ale statusu sędziów ich nie pozbawia. W związku z tym w systemie sądownictwa mamy kilkaset osób, odnośnie których Sąd Najwyższy mówi, że nie mogą orzekać, ale pozostają sędziami. Pytanie, co teraz z tymi osobami zrobić.

Leszek Mazur dodatkowo zwrócił uwagę, że uchwała podjęta została przez część Sądu Najwyższego, a dokładnie "stary skład" sędziów. - Zauważmy, że tu chodzi o trzy połączone Izby z wyłączeniem kilku sędziów Izby Cywilnej, co oznacza orzekanie w pewnym przytulnym składzie starych sędziów Sądu Najwyższego - powiedział.