Komentarze (71)
"Zima zła", ale brak zimy - jeszcze gorszy. Jest ekstremalnie ciepło i sucho, grozi nam susza
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • lynx4

    Oceniono 6 razy -4

    Trzeba natychmiast odwołać strzelanie do bobrów i zastąpić je goleniem...

  • czesiekkk

    Oceniono 15 razy -7

    Nie zapominajmy, że klimat nie jest tym samym co pogoda, i wzrost średniej temperatury nie oznacza, że już wcale nie będzie chłodnych i śnieżnych zim. Owszem, takie będą się jeszcze pojawiać - jednak zdecydowanie rzadziej; więcej będzie zaś zim cieplejszych i bezśnieżnych.

    Czyli nawet jakby jutro było - 40 to i tak będziemy częstowani narracją o katastrofie klimatycznej.

  • nieztegopodworka

    Oceniono 15 razy -7

    "Teraz mamy dwa stopnie na plusie" - co mamy? Tak samo rzetelna jest reszta artykulu, dziekuje postoje.

  • tomcio55

    Oceniono 21 razy -7

    To zamiast marnować kasę w jakieś OZE to lepiej wydawać w systemy nawadniania pól

  • wino0000006

    Oceniono 20 razy -8

    Ciekawe - podczas zimy ze śniegiem i ujemnymi temperaturami też jest susza. Poza tym jeżeli się ociepli to zbliżymy się do klimatów z okresem suchym i deszczowym. Bilans będzie nadal wychodzić na zero.

  • antykonformista

    Oceniono 17 razy -9

    Śniegu zimą to ja nie uswiadczam odkąd skończyłem 11-12 lat, a mam już ponad 40. Czasem coś popada i zaraz topnieje. A jak są zimy bardzo mroźne (jak kilka lat temu dwie zimy pod rząd) to też śniegu nie ma!

    Tak poza tym dziś jest 0 stopni i wieje wiatr. Temperatura odczuwalna jakieś -8°C. No faktycznie, upał ku....

  • wiceherszt

    Oceniono 31 razy -9

    Oho! Tradycja piątków dla bełkotu trwa w najlepsze. Dzisiejsze wydanie jednak "neutralne", o charakterze informacyjnym. "Jak jest ciepło i nie pada, to jest susza!". Niezbyt odkrywcze, ale niepodważalne. Tyle że w konkluzji nadal nie zauważyłem petycji do USA i Chin, żeby mniej smrodziły, jak również apelu do słońca, żeby słabiej grzało. Albo chociaż do azteckiego boga Huitzilopochtli, który za słońce jakoby rzekomo odpowiadał... No i reklam samochodów i zagranicznych wojaży, jak również zbędnych bambetli też na stronach Gazety wielka rozmaitość :)

  • tkslazek

    Oceniono 18 razy -10

    Utrzymanie się obecnej pogody do końca zimy będzie oznaczać "bardzo poważny problem z wodą" w mózgu autora tych bredni.
    Zaś dla ludu roboczego miast i wsi nie będzie to oznaczać nic, bo jak nie spadnie śnieg w zimie, co już tysiąc razy miało miejsce, to będzie deszczowa wiosna lub lato, jak to już 1000 razy się zdarzało.

    A to pamietacie:
    Https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,24987239,wisla-gwaltownie-wysycha-jest-o-wlos-od-niechlubnego-rekordu.html

    I tylko Wisłą jest jaka była

  • angelus-silesius

    Oceniono 18 razy -10

    "Zima zła", ale brak zimy - jeszcze gorszy.
    Dla polarnych niedźwiedzi, ma się rozumieć, a i to nie jest pewne.

    Willkommen in Tworki!

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 13 razy -11

    >dotychczas ten rok jest “zdecydowanie bardziej suchy”

    A dziś przez cały dzień na północy leje deszcz, co widać na mapach pogody.

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 21 razy -13

    >Jest ekstremalnie ciepło i sucho, grozi nam susza

    Doprawdy?
    A ja ciągle widzę, że jest mokro i siąpi deszcz.

  • elasp

    Oceniono 29 razy -13

    Redaktorzy "Gazety Wyborczej" muszą przekonywać do jakiejś ideologii i ją przedstawiać jako absolutnie właściwe - jedyne właściwe - naukowe spojrzenie na świat. Kiedyś (za młodu, mam w tym przypadku na myśli red. takich jak A. Michnik czy S. Blumsztajn) przekonywali do komunizmu. Miał on być jedynie słuszny i naukowy. Potem przyszła pora na demokrację - i dawni komuniści (trockiści) stali się demokratami. Jedynie demokracja była absolutnie słuszna, a wszystko, co niedemokratyczne, było odsądzane od czci i wiary. Teraz zdejmują nieco już znoszone ubrania demokratów i przyodziewają się w szaty ekologów. Gdyby mili teraz położyć na szali demokrację z jednej i ekologię (ekologizm) z drugiej, przeważyłaby ta druga strona.

    Zastanawia mnie jedno. Na ile ta zmiana jest rzeczywista i autentyczna, wynikająca z refleksji nad światem, na ile zaś koniunkturalna, obliczona na zysk -? A może wynika z jakiegoś wewnętrznego przymusu, z wszechpotężnego i mimowolnego przekonania, że jakaś ideologia musi być prawdziwa i że człowiek musi żyć wedle wskazań (tej właśnie) ideologii i że wy musicie być jej profetami i obrońcami (bo inaczej np. wasze życie nie będzie mieć sensu)?

    Dlaczego nie spróbujecie być choć raz nie promować jakiejkolwiek ideologii, nie wmawiać, że ideologia X jest na pewno prawdziwa i każdy rozumny człowiek musi ją uznawać? Dlaczego nie zawiesicie sądu, nie dacie swoim czytelnikom możliwości myślenia po swojemu? Dlaczego zawsze musicie mu coś narzucać i zmuszać go do sposobu myślenia, który akurat WY (i akurat TERAZ) uważacie za właściwy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX