Album oprawiony w ludzką skórę trafił do zbiorów Muzeum Auschwitz

Muzeum Auschwitz poinformowało o wyjątkowym obiekcie historycznym, który trafił do zbiorów instytucji. Album z fotografiami oprawiony w okładkę z ludzkiej skóry najprawdopodobniej został wykonany w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie.
Zobacz wideo

W zbiorach Muzeum Auschwitz znajdował się już podobny, ze względu na technikę wykonania, obiekt. Naukowcy wykonali analizę porównawczą, w której wykorzystano technologię FT-IR oraz spektrofotometr. Dzięki temu udało się ustalić skład obu okładek.

Do zbiorów Muzeum Auschwitz trafił album fotograficzny z okładką wykonaną z ludzkiej skóry

- Badania wskazują na to, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, że obie obwoluty z uwagi na technologię i skład pochodziły z tej samej pracowni introligatorskiej. Wykorzystywanie skóry ludzkiej jako materiału produkcyjnego wiąże się bezpośrednio z osobą Ilse Koch, która wraz z mężem zapisała się niechlubnie w historii jako oprawcy z obozu w Buchenwaldzie - powiedziała kierownik Zbiorów Muzeum Auschwitz Elżbieta Cajzer.

Według relacji więźniów nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie (w Weimarze w Niemczech) skóra ludzka była wykorzystywana jako materiał do produkcji portfeli oraz oprawy książek. "Oczywiście, jak łatwo się domyślić, okładki wykonane były z ludzkich skór, które pochodziły z esesmańskich zasobów. Chodziło o zabezpieczenie dokumentów hitlerowskiego bestialstwa i ludobójstwa" - tak o obozie pisał jeden z więźniów Karol Konieczny.

Album z fotografiami oprawiony w ludzką skórę gromadził ponad sto zdjęć oraz kartki pocztowe. Fotografie przedstawiają głównie widoki i panoramy. Z ustaleń pracowników Muzeum Auschwitz wynika, że album należał do rodziny z Bawarii, która w czasie II wojny światowej prowadziła pensjonat w miejscowości uzdrowiskowej. Prawdopodobnie był to prezent od członka załogi obozu w Buchenwaldzie. Album został przekazany do muzeum przez darczyńcę - Pawła Krzaczkowskiego.

Więcej o: