WSA: ochrona danych osobowych nie uniemożliwia publikacji dokumentów dotyczących KRS

Postanowienie prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, które zakazuje publikowania list poparcia członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa nie dotyczy sądów - stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Wcześniej, powołując się na postanowienie UODO, Kancelaria Sejmu uniemożliwiała sędziemu Juszczyszynowi oględziny list osób popierających kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa.

"Postanowienie zabezpieczające wydane przez prezesa UODO (…) nie może w żadnym razie stanowić jakiejkolwiek podstawy do uniemożliwienia przez Kancelarię Sejmu RP przeprowadzenia przez sąd środka dowodowego w postaci oględzin wspomnianych wyżej oryginałów wszystkich dokumentów zawierających zgłoszenia oraz listy poparcia sędziów-kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa" - stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wydanym w poniedziałek postanowieniu.

We wtorek sędzia Paweł Juszczyszyn przyjechał z olsztyńskiego sądu do Warszawy, by w Kancelarii Sejmu zapoznać się z listami poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa. Oględziny zgłoszeń oraz list osób popierających kandydatów na członków rady nakazał postanowieniem z 13 stycznia br. Sąd Okręgowy w Olsztynie.

W czasie pobytu sędziego Juszczyszyna w Warszawie prezes jego sądu cofnął mu delegację i tym samym uniemożliwił oględziny dokumentów dotyczących KRS. Jak poinformowało Centrum Informacyjne Sejmu, sędziemu nie pokazano list poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa.

Sprawa ujawnienia list poparcia do KRS

Zgodnie z nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa w marcu ubiegłego roku Sejm wybrał na czteroletnią kadencję 15 sędziów-członków KRS. Wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Do Kancelarii Sejmu składane były wnioski, między innymi polityków i organizacji społecznych, o informacje dotyczące imion, nazwisk i miejsc orzekania sędziów, którzy poparli zgłoszenia kandydatów do KRS. Szef Kancelarii Sejmu odmawiał udostępnienia tych informacji wszystkim, którzy się o nie ubiegali.

Mimo wstępnych zapewnień, że listy poparcia dla kandydatów do KRS zostaną upublicznione (w tej sprawie był też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego), tak się nie stało, a Kancelaria Sejmu zgłosiła się do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Prezes UODO zobowiązał Kancelarię do tego, by nie ujawniać tychże list ze względu na ochronę danych osobowych. 

Z kolei w listopadzie 2019 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał Kancelarii Sejmu upublicznienie list, a korzystając z tego postanowienia sędzia Juszczyszyn domagał się dostępu do nich pod rygorem grzywny. W efekcie Kancelaria Sejmu zgodziła się okazać sędziemu jedną listę z podpisami obywateli, nie zaś sędziów.