Komentarze (76)
UFO w Gdyni. Zagadkowa historia z 1959 roku
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • artley

    Oceniono 5 razy 1

    Rozrząd rypnął. A może i silnik olej brał.

  • mln79

    Oceniono 1 raz 1

    To był Ernst Stavro Blofeld, boss organizacji SPECTRE, który jak wiadomo urodził się w Gdyni. Postanowił odwiedzić stare kąty.

  • sir.fred

    Oceniono 9 razy 1

    To był słynny szwedzki skoczek narciarski Sven Latamson, który w tajemniczych okolicznościach zniknął podczas skoku treningowego.

  • mgkgk

    Oceniono 9 razy 1

    Przecież w kinie pokazywali kaczora Howarda z kosmosu za komuny przed okrągłym stołem.

  • dlugi48

    Oceniono 8 razy 0

    Panie Kucharczyk, pisz pan te swoje artykuły w jakimś "Nie z tej Ziemi" albo innym szmatławcu.

  • madam.ichnik

    Oceniono 6 razy 0

    Na półtora metra miała wytrysnąć ta woda, no no, toż to prawie Little Boy z Hiroszimy.
    Petarda z puszki z saletrą potrafi przelecieć równie długą drogę i po wybuchu aktywować alarmy samochodowe w promieniu kilometra.

  • finli

    Oceniono 14 razy 0

    Ja chciałbym wyjaśnić autorowi artykułu, że jeśli sztuczny satelita kończy swój żywot i spada na ziemię, to nie zatrzymuje się w miejscu i nie leci pionowo w dół, tylko kontynuuje lot dotychczasową trajektorią. Z tego wynika, że jak najbardziej mógł spaść do Bałtyku w Gdyni.
    Z drugiej strony, jeśli był to sztuczny satelita, to fontanna wody po uderzeniu w jej powierzchnię byłaby wyższa niż półtoora metra (tu można zakładać błąd oceny wysokości obserwatora).
    Tak czy siak, fakt, że bohaterem tej sensacji był amerykański sztuczny satelita zdaje się potwierdzać to, że nurkowie po kilku dniach juz nic tam nie znaleźli.

  • ochujek

    Oceniono 12 razy 0

    Pewnie niemieckie niedobitki z Penemunde odpaliły ostatnią V1, nieuzbrojoną.

  • 1pytanie

    Oceniono 18 razy 0

    Panie Kucharczyk....nie zna się Pan na tematyce UFO i powtarza oklepane balony...a wierzy Pan w Boga jak wszystkie mohery ???

  • gold32

    Oceniono 9 razy -1

    Jesse Marcel " Roswell prawdziwa historia" to książka napisana przez syna oficera który jako pierwszy dotarł na miejsce katastrofy w Roswell. GW, Proszę nie pisać bzdur że to był balon meteorologiczny bo to ściema którą wojsko zaczęło forsować już na drugi dzień aby zatuszować sprawę.

  • yuo7leo9

    Oceniono 4 razy -2

    Po co opublikowano tę bzdurną ramotkę? Ano tak dla klikalności prasa podsyca teorie spiskowe. A potem lamentuje nad rosnącym ruchem antyszczepionkowców, płaskoziemców, ufologów i innych wariatów

  • fajla11

    Oceniono 2 razy -2

    to właśnie wylądował --Rydzyk , i inni --

  • 666swetozarus

    Oceniono 6 razy -2

    Pewnie był to kosmita obdarzony nadludzką mocą i możliwościami. Rosjanie ściągneli go do siebie i po lekkich modyfikacjach mamy Putina.

  • ko_mentator

    Oceniono 4 razy -2

    Jak teściowa skacze do basenu to też woda wychlapuje na 1,5 metra a czasem wyżej.

  • polsz

    Oceniono 9 razy -5

    " towarzysze radzieccy zainteresowani wówczas topową amerykańską technologią"
    panu Kucharczykowi radzę trochę poczytać o tamtych czasach, i to nie tylko wypocin jedynie słusznych historyków, np wspomnienia amerykańskich agentów. Wtedy topową technologią w zakresie kosmonautyki dysponowali Rosjanie. Gdyby Amerykanie nie ukradli technologii Łunnika prawdopodobnie nie wylądowaliby na Księżycu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX