Czarna sobota w Tatrach. Turysta spadł ze Skrajnego Granatu. To już druga śmierć. TPN ostrzega

Kolejny tragiczny wypadek w Tatrach. Jak informuje ratownik TOPR, ze Skrajnego Granatu spadł turysta. Zmarł na miejscu. Wcześniej w sobotę inny mężczyzna zginął w czasie próby wspinaczki na Rysy.

Jak informuje "Gazeta Krakowska", do zdarzenia doszło przed godziną 14. - Ze Skrajnego Granatu (2225 m n.p.m.) spadł turysta. Na skutek upadku z wysokości zmarł na miejscu - powiedział gazecie Krzysztof Długopolski, ratownik TOPR.

>>> "Przekrój obrażeń jest ogromny". Ponad 150 rannych po nawałnicy w Tatrach trafiło do małopolskich szpitali

Zobacz wideo

W sobotę to już drugi śmiertelny w Tatrach. Ok. czterech godzin wcześniej ratownicy zostali wezwani w rejon Rysów, gdzie spadł mężczyzna w trakcie podchodzenia na szczyt. Pięć minut później ratownicy musieli interweniować drugi raz - turystyka również poślizgnęła się na lodzie. Szczęśliwie ten wypadek zakończył się na niegroźnych obrażeniach. 

Jak podaje TVN Meteo za informacjami Tatrzańskiego Parku Narodowego, górskie szlaki są obecnie śliskie - nawet te poniżej schronisk pokryte są lodem. Na zalegającym od dłuższego czasu śniegu utworzyła się lodowa warstwa, chodzenie po niej bez odpowiedniego sprzętu jest bardzo ryzykowne. 

Więcej o: