Z CBA zniknęło nie 5, a 10 mln zł? "PB": Bejda miał podać się do dymisji, ale nie została przyjęta

Nawet 10 mln zł mogło stracić CBA w wyniku malwersacji, do których dochodziło w ostatnich latach - podaje "Puls Biznesu". Media poinformowały w piątek, że jedna z pracownic CBA miała wynieść z kasy biura łącznie ok. 5 mln zł.

Z nieoficjalnych informacji podanych w piątek przez portal Onet wynika, że jedna z pracownic Centralnego Biura Antykorupcyjnego wyprowadzała z tej instytucji pieniądze. Kobieta miała ukraść blisko pięć milionów złotych. O sprawie pisała też "Polska The Times", według której chodziło o pokrycie długów hazardowych.

Według ustaleń Onetu pracownica pionu finansowego Centralnego Biura Antykorupcyjnego miała zostać już zatrzymana i aresztowana. Stanowiska mieli też stracić dyrektor pionu finansów i dyrektor biura wewnętrznego.

>>> Zobacz także: Poznań. Policjanci zaatakowani w trakcie próby zatrzymania dwóch mężczyzn

Zobacz wideo

"Puls Biznesu": Straty mogły wynieść nawet 10 mln zł

Jak podał "Puls Biznesu", sprawa wyszła na jaw w grudniu ubiegłego roku, kiedy konwój miał zabrać nadwyżkę pieniędzy pozostałą w CBA. Agenci konwoju mieli zastać otwarty punkt kasowy i brak gotówki. Powinno było się tam znajdować 5,5 mln zł.

Pieniądze miały być stopniowo wynoszone przez pracownicę CBA. Według informacji "Pulsu Biznesu", nie wiadomo, co się z nimi stało, bo zdaniem rozmówców gazety doniesienia o wydaniu gotówki na gry hazardowe to "fake news". Nieoficjalne doniesienia wskazują, że biorąc pod uwagę nieprawidłowości, do których miało dojść w CBA wcześniej, straty mogą wynosić łącznie nawet 10 mln zł.

Z ustaleń "Pulsu Biznesu" wynika, że szef CBA Ernest Bejda podał się do dymisji, nie została ona jednak przyjęta przez ministra-koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego.

CBA zaprzecza, by utraciło jakiekolwiek pieniądze

Centralne Biuro Antykorupcyjne nie odnosi się szerzej do medialnych publikacji. Zaprzecza jednak temu, by miało utracić fundusze.

"W nawiązaniu do doniesień medialnych Centralne Biuro Antykorupcyjne oświadcza, że nie informuje o decyzjach kadrowych, podejmowanych wobec funkcjonariuszy i pracowników Biura. Nie jest prawdą, jakoby Centralne Biuro Antykorupcyjne utraciło jakiekolwiek środki finansowe" - czytamy w komunikacie opublikowanym przez rzecznika CBA Temistoklesa Brodowskiego.

Klimat i ekologia są dla ciebie ważne? Najnowsze informacje, ciekawe teksty i praktyczne porady zbieramy dla Was w naszym nowym, copiątkowym Zielonym Newsletterze. Możesz dopisać się pod tym linkiem. Zobacz, jak wygląda przykładowy newsletter.

Więcej o:
Komentarze (265)
Z CBA zniknęło nie 5, a 10 mln zł? "PB": Bejda miał podać się do dymisji, ale nie została przyjęta
Zaloguj się
  • 1948swierzy

    Oceniono 3 razy -1

    Gdzie jest komunikat

    KTO COŚ WIE. NA TEN TEMAT NIECHSIĘ ZGŁASZA, WSZYSTKO CO DO TEJ PORY ZROBIŁ NIEZGODNIE Z PRAWEM BĘDZIE ANYLOWANE!!!!

    KALKA INNEGO OGŁOSZENIA WŁADZ MIŁOŚCIWIE PANUJĄCYCH!!!

  • xrafael

    Oceniono 1 raz -1

    Maja nadwyzke lepiej jak za communism x 500 normy wszystko 500

  • konsulhonorowypernambuco

    0

    Państwo z tektury, ale za to z wydrukowanym logo pisu.
    A filmik pokazujący zatrzymanie przez policjantów podejrzanego i ataki jego kolegi udowadnia absolutny brak przygotowania policjantów do pracy.

  • vito3

    Oceniono 1 raz 1

    duda ja ulaskawi przed wyrokiem,

  • speedtransport

    Oceniono 3 razy 1

    To jest zasługa tego kundla Kam........ na 100%. I co ? A gdzie dymisja?..........

  • june-of-44

    Oceniono 3 razy 1

    Hahahahahahhahahahhahahaha.
    Jeden pastuch ojebał z kasy drugiego pastucha.
    Cały świat się z was śmieje "fachowcy ze specsłużb" PiSu.

  • jonkasta

    Oceniono 3 razy 1

    to była kasa podatników, a oni wynoszą kasę w walizkach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX