O. Grzegorz Kramer z zakazem wypowiedzi w mediach. Napisał, że "chyba lepiej, żeby papieże umierali"

Jezuita o. Grzegorz Kramer nie może w najbliższym czasie zabierać głosu w mediach i na portalach społecznościowych. Powodem jest wpis na Twitterze, w którym krytycznie odniósł się do działań papieża emeryta Benedykta XVI.

Jezuita, dziennikarz o. Łukasz Sośniak, przed kilkoma dniami odniósł się na Twitterze do książki "Z głębi naszych serc", w której w jednym z rozdziałów papież emeryt Benedykt XVI podkreślał, że nie powinno się rezygnować w Kościele z celibatu wśród kapłanów.

O. Sośniak stwierdził, że książka "nie jest przeciwstawieniem się" papieżowi Franciszkowi. "Wspiera celibat i uznaje jego wartość. Rzeczywiście - sensacja w Kościele" - ironizował jezuita.

Wpis skomentował o. Grzegorz Kramer, autor książek, przełożony jezuickiej wspólnoty w Opolu i proboszcz Parafii Najświętszego Serca Jezusa. "Bardziej chodzi o to, że miał [Benedykt XVI - red.] milczeć, a póki co teraz zaczyna mówić. Jednak chyba lepiej, żeby papieże umierali" - napisał.

>>> Czy Polska jest świeckim państwem? Postanowiliśmy zapytać. Odpowiedzi były bardzo zbliżone

Zobacz wideo

O. Grzegorz Kramer: Nikomu nigdy nie życzyłem śmierci

W oświadczeniu opublikowanym na swoim blogu o. Grzegorz Kramer poinformował, że uznał, iż mógł zostać źle zrozumiany, dlatego usunął swój komentarz. Dodał, że wpis "nie do końca był przemyślany i nie przewidział ewentualnych jego skutków". Podkreślił, że "kocha Kościół i bardzo mu na jedności w Kościele zależy".

Nikomu, nigdy nie życzyłem śmierci, tak również było w tym wypadku. Odniosłem się tylko do sytuacji, że mamy papieża Franciszka w czasie, w którym żyje Jego Poprzednik, co nie jest sytuacją zwykłą. Pisząc, że "chyba lepiej, żeby papieże umierali", miałem na myśli tylko to, że wtedy nie byłoby sytuacji, w których (co jest przecież faktem) część ludzi Kościoła przeciwstawia zdania dwóch papieży i nimi manipuluje. Stąd moje emocje. Lepsza i bardziej jednoznaczna treść tego zdania powinna brzmieć: "lepiej by było, gdyby papieże nie abdykowali”.

- tłumaczył o. Kramer. Za swój wpis przeprosił.

Jak podaje portal Nto.pl, o. Grzegorz Kramer otrzymał od swoich przełożonych zakaz wypowiadania się w mediach społecznościowych i rozmów z dziennikarzami, musiał też zlikwidować konta na Facebooku i Twitterze. Wciąż może za to wygłaszać kazania. Na razie nie wiadomo, jak długo zakaz będzie obowiązywał.

Więcej o: