Kraków. Utrudnienia na lotnisku w Balicach. Wiele lotów przekierowano do Katowic

We wtorek 14 stycznia nad Krakowem utrzymywała się gęsta mgła, która spowodowała, że wiele lotów z portu lotniczego w Balicach zostało odwołanych, opóźnionych lub przekierowanych do Katowic. Środa rozpoczęła się podobnie.

Ze strony internetowej Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Balicach dowiadujemy się o licznych utrudnieniach w ruchu lotniczym. Odwołany został poranny lot do Frankfurtu, a samoloty, które miały lecieć z Krakowa do Brukseli, Paryża, Bristolu i Glasgow musiały startować z lotniska w Katowicach. Opóźnione zostały loty do Kijowa, Sztokholmu i Berlina. 

Odloty z portu lotniczego w Balicach - środa 15 stycznia 2019Odloty z portu lotniczego w Balicach - środa 15 stycznia 2019 Fot. krakowairport.pl

Balice. Opóźnione i odwołane loty. "Oczekujących osób było około pięciuset"

Z podobnymi problemami port lotniczy Balice zmagał się we wtorek. Opóźnienia w kursowaniu samolotów i konieczność odwołania niektórych kursów spowodowane były gęstą mgłą, która unosiła się nad Krakowem. Onet informuje, że na lotnisku panował chaos, a wielu pasażerów skarżyło się na złą organizację - zarówno ze strony portu, jak i samych przewoźników. Na lotnisku im. Jana Pawła II miało dość nawet do rękoczynów.

>>> Dlaczego samoloty się spóźniają? To nie zawsze wina pogody

Zobacz wideo

- Mój lot do Palermo miał się odbyć o godz. 15:15. Jeszcze przed przybyciem na lotnisko dowiedziałem się o opóźnieniu. Ok. 17:50 otrzymaliśmy od linii Ryanair informację o odwołaniu lotu. Anulowano też trzy inne loty, więc oczekujących osób było około pięciuset - powiedział jeden z pasażerów. 

Rzeczniczka lotniska Natalia Vince wyjaśniała z kolei, że los pasażerów oczekujących na spóźniony lot zależny jest przede wszystkim od przewoźnika.

- Jeśli chodzi o pasażerów czekających wiele godzin, to należy pamiętać, że za to odpowiadają linie lotnicze. One decydują, co się dzieje z pasażerami i rozdają vouchery na ewentualne jedzenie - powiedziała Vince.