Matka poszukiwała 23-letniego syna, znaleziono porzucone auto. Policja odnalazła zwłoki

Policja w powiecie miechowskim (woj. małopolskie) znalazła zwłoki 23-letniego mężczyzny. Od niedzieli był poszukiwany przez policję i matkę. W poniedziałek w rowie znaleziono jego taksówkę.

Mieszkaniec miejscowości Kozłów wyszedł z domu w niedzielę późnym wieczorem i od tego czasu nie było z nim kontaktu. 

W poniedziałek matka 23-latka w dramatycznym wpisie na Facebooku zaapelowała o pomoc w poszukiwaniach syna. Napisała, że jego taksówkę znalazła w rowie. "Dowiedziałam się że o 23.30 wczoraj wpadł w poślizg i wpadł do rowu, pukał po pomoc do pobliskiego domu jednak nie został wpuszczony" - stwierdziła. "Jestem u kresu sił" - napisała. 

W kolejnym wpisie poinformowała, ze policja próbuje namierzać telefon mężczyzny. Prowadzono poszukiwania z udziałem straży pożarnej, z wykorzystaniem psa tropiącego i kamery termowizyjnej. 

Niestety gdy odnaleziono 23-latka, ten już nie żył. Policja znalazła jego zwłoki we wtorek - podaje krakowska "Gazeta Wyborcza". Dokonano oględzin i wstępnie wykluczono udział osób trzecich w śmierci mężczyzny. Prawdopodobnie nie doszło też do kolizji jego samochodu z innym pojazdem. 

Więcej o: