Gdańsk uczcił pamięć prezydenta. Poruszająca przemowa Magdaleny Adamowicz, słup światła zamiast fajerwerków

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zamordowany przed rokiem podczas finału WOŚP, dlatego tegoroczne obchody w tym mieście są wyjątkowe. Wspominano ostatnie słowa Adamowicza, a zamiast klasycznego światełka do nieba wypuszczono słup światła.

Zamiast fajerwerków podczas finału WOŚP wypuszczono do nieba symboliczny słup światła. Z kolei na fasadzie Europejskiego Centrum Solidarności wyświetlono napis "Gdańsk dzieli się dobrem" - to fragment ostatnich słów Pawła Adamowicza. 

Przypomnijmy fragment przemowy, którą wygłosił ze sceny:

embed

Symbolem żałoby Gdańska przed rokiem była też piosenka "Sound of silence". W dniu śmierci prezydenta, gdy gdańszczanie zbierali się na Długim Targu, odtworzony został właśnie szlagier zespołu Simon & Garfunkel w wykonaniu Disturbed. Wiele osób mówiło wówczas, że był to szczególnie poruszający moment. Utwór ten płynął m.in. z krakowskiej Wieży Mariackiej w dniu pogrzebu Adamowicza. 

O Gdańsku i Pawle Adamowiczu wspominał też oczywiście Jurek Owsiak. - Pamiętamy co wydarzyło się rok temu w Gdańsku. Tulimy Gdańsk do serca, chcemy celebrować zwycięstwo, jedność, solidarność. Gdańsk dzieli się dobrem - mówił około godziny 20 "dyrygent" Orkiestry. 

Bliscy Pawła Adamowicza kwestowali na WOŚP

- W Gdańsku finał WOŚP długo będzie się kojarzył z tą stratą, ale zawsze staram się każdemu powiedzieć "Gdańsk dzieli się dobrem", niech dobro będzie naszą walutą, niech będzie tym czymś dobrym, co z tej śmierci chcemy wszyscy wyciągnąć - mówiła prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która dziś kwestowała na WOŚP razem z Piotrem Adamowiczem, bratem zmarłego tragicznie prezydenta.

W kweście brała udział również Magdalena Adamowicz, żona prezydenta, która podczas finału przemawiała ze sceny. Przyznała, że jest to dla niej "najtrudniejszy moment od 14 stycznia 2019 roku", kiedy zmarł jej mąż.

Ale pamiętajcie, że dobro zwycięża, że zło nie może wygrać, że nie damy się zastraszyć. Jesteście wszyscy tutaj, dlatego że się nie boicie. Pamiętajcie, że zło boi się odwagi. Dlatego stąd, z Gdańska wieje wiatr i świeci słońce odwagi, słońce solidarności, tolerancji i otwartości. Paweł jest ze mną cały czas, jego obrączka wisi na mojej szyi. Jest z Gdańszczanami, jest z wami wszystkimi i jesteśmy my tutaj, nie tylko ludzie z Gdańska, ale ludzie z całej Polski, cała Polska jest teraz w Gdańsku, tutaj bije serce Polski, tutaj ciągle bije serce Pawła i nie przestanie bić do końca świata i jeden dzień dłużej. Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, jesteście wszyscy wspaniali, dziękuję wam, dziękuję wam za to, kochajcie się i kocham was

- powiedziała europosłanka wyraźnie wzruszona.