Prezydent Poznania gra z WOŚP, ale "trzyma się zaleceń". "Mam teraz na sobie kamizelkę kuloodporną"

- Trzymam się zaleceń ekspertów od terroryzmu i teraz mam na sobie kamizelkę kuloodporną - oznajmił podczas finału WOŚP w Poznaniu prezydent miasta Jacek Jaśkowiak. Zastrzegł przy tym, że nie obawia się udziału w tego typu imprezach, ale po prostu dostosował się do zaleceń.

W niedzielę w Poznaniu, jak w wielu innych miastach Polski, trwa 28. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W stolicy Wielkopolski finał rozgrywa się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, a uczestniczy w nim m.in. prezydent miasta Jacek Jaśkowiak, który także zbiera na WOŚP.

W rozmowie z Polsat News Jaśkowiak powiedział, że WOŚP jest dla niego "świętem solidarności i dobroczynności", ale od ubiegłego roku, czyli tragicznych wydarzeń w Gdańsku i śmierci Pawła Adamowicza, to także dzień wspomnienia nieżyjącego prezydenta Gdańska. - W tym dniu zawsze będę myślał o nim, to jest dla mnie motywacja do działania na rzecz dobra publicznego - mówił.

Jaśkowiak na finale WOŚP: Mam na sobie kamizelkę

Jednocześnie prezydent Poznania wyjawił, że choć nie obawia się uczestnictwa w takich imprezach masowych, to w niedzielę ma na sobie kamizelkę kuloodporną.

Trzymam się zaleceń ekspertów od terroryzmu i teraz mam na sobie kamizelkę nożo- i kuloodporną

- powiedział w rozmowie z Polsat News Jacek Jaśkowiak, podkreślając, że "ubolewa nad tym", że musi to robić.

>>> Zobacz, jak wyglądały początki WOŚP:

Zobacz wideo
Więcej o: