W Warszawie manifestacja sędziów. Duda tweetuje o hipokryzji i pokazuje dokument od "pewnego mecenasa"

Andrzej Duda w trakcie "Marszu Tysiąca Tóg" zamieścił na Twitterze dokument Krajowej Rady Sądownictwa z 2009 roku, w którym nawoływano, by sędziowie nie brali udziału w protestach. Prezydent wspominał o hipokryzji przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Tymczasem I prezes SN Małgorzata Gersdorf nie pozostawia wątpliwości: sędziowie protestują, bo sytuacja jest ekstraordynaryjna.

W Warszawie odbył się "Marsz Tysiąca Tóg", zorganizowany przez środowiska prawnicze i sędziowskie przeciwko tzw. ustawie kagańcowej. Gdy uczestnicy manifestacji szli ulicami stolicy w kierunku Sejmu, ich działania na Twitterze skomentował prezydent Andrzej Duda.

>>> Już wcześniej protestowano przeciwko zmianom w prawie:

Zobacz wideo

"Marsz Tysiąca Tóg". Prezydent przypomina stanowisko KRS z 2009 roku

Prezydent napisał, że dopiero co otrzymał dokument (stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa z 2009 roku) od "pewnego mecenasa". Wspomniany przez Andrzeja Dudę prawnik miał też napisać: "Niezłe... najbardziej mordercza jest hipokryzja". Prezydent dopisał od siebie:

Rzeczywiście. Tyle powiem.

W załączonym do tweeta dokumencie zaznaczono, że w stanowisku z 8 stycznia 2009 roku KRS zwracała uwagę na to, że apelowanie do sędziów "o aktywny udział w akcjach protestacyjnych" może stanowić zagrożenie dla niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Prowadzone działania mogą również nasuwać podejrzenie, że akcje protestacyjne ze względu na sposób i formę protestu stanowią obejście zakazu przynależności sędziego do związku zawodowego i zakazu prowadzenia strajku

- padło w piśmie KRS.

Gersdorf: Uczono mnie, że sędzia wypowiada się przez wyroki, ale sytuacja jest ekstraordynaryjna

Jeszcze przed tweetem prezydenta i rozpoczęciem manifestacji, o udział w "Marszu Tysiąca Tóg" była pytana I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, która mówiła, że obecna sytuacja - w związku z procedowaną ustawą represyjną - jest "ekstraordynaryjna".

Tam są te groźby postępowań dyscyplinarnych [w ustawie - red.], chcemy zademonstrować, że tak nie może być, nie jesteśmy przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości. Jesteśmy przeciwko - to dobre stwierdzenie- nakładaniu kagańca sędziom. (...). Ja całe życie byłam tak nauczona przez swoich nauczycieli, że sędzia ma nie dyskutować, tylko ma wypowiadać się przez wyroki, ale sytuacja jest ekstraordynaryjna, naprawdę nie są to normalne czasy, mieliśmy wolność sądów wywalczoną przez też moje pokolenie, a teraz zabiera się nam tę wolność, mówiąc, że jesteśmy jakąś kastą

- mówiła I prezes SN.

"Marsz Tysiąca Tóg" w Warszawie, dowiedz się więcej: