Irański kierowca, którego ciężarówka zepsuła się pod Częstochową wrócił do Polski. Po nową naczepę

Irański kierowca po kilku dniach pobytu w ojczyźnie wrócił do Polski, gdzie będzie kontynuował poszukiwania nowej ciężarówki. Dzięki internetowej zbiórce pieniędzy udało się zebrać środki na zakup nowej naczepy.
Zobacz wideo

Ponad 30-letnia ciężarówka Fardina Kazemiego zepsuła się na początku grudnia na drodze krajowej numer 1 niedaleko Częstochowy. Z powodu znacznych uszkodzeń silnika, samochodu nie dało się ponownie uruchomić. Amerykański International 9670 wymaga remontu, który pochłonąłby za dużo czasu i pieniędzy.

Irański kierowca, Fardin Kazemi, niedługo wróci do ojczyzny z nową ciężarówką

Polscy kierowcy tirów oraz mechanicy postanowili pomóc mężczyźnie, dlatego też zorganizowano internetową zbiórkę na zakup używanej ciężarówki. Aktualnie zebranych zostało 267 tysięcy złotych. Do zakończenia zbiórki zostały dwa dni.

Fardin Kazemi, po krótkim pobycie w Iranie, 7 stycznia wrócił do Polski. Wraz z polskimi kierowcami mężczyzna będzie kontynuował poszukiwania nowego pojazdu, którym mógłby wrócić do Iranu. Jak się okazało, dzięki zbiórce pieniędzy udało się już kupić naczepę, a sprzedawca od siebie zagwarantował także nowe opony i felgi. Organizatorzy zrzutki napisali również, że w trakcie jest także zakup ciągnika. Kazemi ma wrócić do swojego kraju nową ciężarówką, a jego dotychczasowy sprzęt otrzyma drugie życie. 

- Polacy okazali się dla mnie aniołami, a ich pomoc to cud Wielkiego Boga - mówił w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" irański kierowca. Za pomoc podziękował także przewodniczący irańskiego związku kierowców ciężarówek: "Jesteśmy bardzo dumni ze wszystkich mądrych i czujnych obywateli Polski, a także gościnnych kierowców tego kraju, którzy pomogli naszemu irańskiemu kierowcy" - czytamy na Facebooku organizatorów zbiórki. 

Więcej o: