Rumia. Samochód potrącił pieszą schodzącą z pasów. Kobietę wyrzuciło w powietrze

Policja szuka świadków makabrycznego wypadku w Rumi, gdzie kobieta została potrącona na przejściu dla pieszych. Potrąconą - co zarejestrowała kamera samochodowa - po uderzeniu przez auto wyrzuciło w powietrze.

Policja z Wejherowa dopiero 7 stycznia opublikowała komunikat na temat tego wypadku, choć w sieci można było już wcześniej znaleźć nagranie z kamery samochodowej, która wszystko zarejestrowała.

Policjanci z drogówki dostali zgłoszenie w piątek przed godz. 16, że w Rumi na ul. Gdańskiej doszło do wypadku. Ustalili wstępnie, że 29-latek za kierownicą toyoty yaris najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa kobiecie, która przechodziła przez przejście dla pieszych.

 

Makabryczny wypadek w Rumi. Wszystko nagrała kamera samochodowa

Ranna kobieta trafiła do szpitala, a policja zabezpieczyła auto 29-latka, zatrzymano też jego prawo jazdy. Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku. Policja w Wejherowie zaapelowała po kilku dniach do świadków zdarzenia o kontakt z komisariatem w Rumi.

Szersze spojrzenie na wypadek rzuca wspomniane nagranie z kamery samochodowej: przed przejściem dla pieszych zatrzymuje się jedno z aut, kobieta wchodzi na pasy i gdy już jest blisko zejścia z ulicy, uderza w nią auto jadące z drugiej strony jezdni. Piesza zostaje potem wyrzucona w powietrze na kilka metrów.

>>> Polskie przejścia dla pieszych są śmiertelnie niebezpieczne:

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (444)
Rumia. Makabryczny wypadek na ul. Gdańskiej. Kobieta potrącona na przejściu dla pieszych wyrzucona w powietrze
Zaloguj się
  • sthoss

    Oceniono 68 razy 64

    Nie kumam działania policji. Jest filmik i zapewne jego autor. Na filmiku sa numery rejestracyjne samochodu ktory zatrzymal sie na pasach czyli jest kolejny świadek. Złapano sprawce i jest ofiara.
    Jakich jeszcze świadków potrzebuje policja???

  • sztucznypolak

    Oceniono 60 razy 48

    Wbrew temu, co tu rozni pisza, kobieta jest doskonale widoczna.

    Wedlug innych, nie zachowala ostroznosci. W ktorym momencie? Gdy juz przeszla ponad polowe przejscia? Miala sie zatrzymywac i czekac az bandyta przejedzie?

  • murik

    Oceniono 46 razy 28

    Wina kierowcy oczywista. Ucieczka z miejsca wypadku to już niedopuszczalne zachowanie (być może spowodowane strachem przed konsekwencjami). Na obronę kierowcy jest jedynie to, że faktycznie w tych warunkach najprawdopodobniej nie widział pieszej. Będąc kierowcą wiem, że taka sytuacja jest niezwykle niebezpieczna, kiedy w ciemności (dodatkowo przy padającym deszczu) oślepiony światłami samochodu z naprzeciwka nie widzę pieszego.

    Oglądając filmik, nasunęła mi się pewna refleksja.
    Jeszcze zanim zostałem kierowcą, przeglądałem książkę o wiele znaczącym tytule "Jadąc, przewiduj". Dzięki tej książce zarówno jako kierowca, jak i rowerzysta czy pieszy, staram się przewidywać potencjalne niebezpieczeństwa na drodze. Jeśli widzę z naprzeciwka stojący samochód, to nawet nie widząc pieszego zwalniam, aby zorientować się, co jest przyczyną tego zatrzymania. Jeśli jestem pieszym, nigdy nie wchodzę na kolejny pas ruchu bez upewnienia się, czy czasem nie nadjeżdża jakiś samochód, którego kierowca mnie nie widzi. W edukacji chyba często brakuje tego elementu, a dodatkowo ludzie często zapominają o takich podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Często zasada: "mam pierwszeństwo, to nie patrzę, tylko jadę/idę" przyćmiewa zdrowy rozsądek.

  • krscp

    Oceniono 43 razy 25

    To nie "auto potrąciło" tylko zrobił to bydlak w aucie. Zacznijcie nazywać rzeczy po imieniu.

  • stan tom

    Oceniono 15 razy 15

    Skoro mają nagranie ,to po co szukają świadków. Przypuszczam, że film z kamery jest bardziej wiarygodny niż roztrzęsiony świadek

  • florian88

    Oceniono 16 razy 14

    Na mokrej drodze , na suchej drodze , w dzień czy w nocy ,pada nie pada zawsze przed przejściem dla pieszych jest znak -uwaga przejście dla pieszych i drugi znak, być może najważniejszy-ograniczenie prędkości do takiej przy której kierowca jest zdolny zobaczyć i przemyśleć to co zobaczył.Kierowca z dysfunkcją mózgu ignoruje takie pierdoły i grzmoci w co podpadnie.Później krzyczy ,że ciemno było, że deszcz padał , że skrzaty naszczały do mleka...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX