Wypadek na autostradzie A1. Tafla lodu przecięła szybę auta. Ranna kobieta trafiła do szpitala

Na autostradzie A1 w pobliżu węzła Świerklany doszło do poważnego wypadku. Na samochód osobowy spadła tafla lodu z naczepy samochodu ciężarowego. Kierująca pojazdem kobieta została ranna.
Zobacz wideo

Do wypadku na autostradzie A1 doszło w poniedziałek 6 stycznia ok. godziny 13. Między węzłami Żory i Świerklany z naczepy samochodu ciężarowego spadła tafla lodu, która przecięła przednią szybę samochodu osobowego jadącego za tirem. Lód wpadł do środka pojazdu, raniąc kierującą nim kobietę. Poszkodowana została przetransportowana do szpitala - informuje Polsat News. Na miejscu zdarzenia interweniowały liczne służby, w tym Ochotnicza Straż Pożarna Świerklany, kilka jednostek ratunkowo-gaśniczych oraz policja.

Zdarzenie w Strzelcach Opolskich

Do podobnego zdarzenia doszło w sobotę 4 stycznia w Strzelcach Opolskich. Na maskę samochodu osobowego spadła tafla lodu z przejeżdżającego obok samochodu ciężarowego. Lód uszkodził przednią szybę pojazdu, a jego kierowca został ranny. 

- Pogotowie odwiozło mnie do szpitala, na szczęście skończyło się na paru szwach na głowie oraz pokaleczonej twarzy. Parę centymetrów dalej i mogło się skończyć tragicznie. Pojazd miał oblodzony cały dach naczepy, a tafla lodu, która spadła na mój samochód, miała około metra kwadratowego wielkości oraz grubość około dwóch lub trzech centymetrów - relacjonował poszkodowany kierowca w rozmowie z portalem tvn24.pl

Wypadek na autostradzie A1. Przepisy mówią o konieczności oczyszczenia auta z lodu i śniegu

Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą "Prawo o ruchu drogowym" pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak utrzymany, "aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę". Z tego powodu wszyscy kierowcy powinni oczyścić pojazd z lodu i śniegu jeszcze przed wyruszeniem w drogę. 

Więcej o:
Komentarze (141)
Wypadek na autostradzie A1. Tafla lodu przecięła szybę auta. Ranna kobieta trafiła do szpitala
Zaloguj się
  • 162tony

    0

    TYLKO KAMERA!
    Niestety, takie czasy.
    Tirowcy z masą lodu na dachach, dziunie w suvach które odśnieżają tylko przenią szybę wycieraczkami, taksiarze którzy oszczędzają na żarówkach kierunkowskazów.
    TYLKO kamera może wam uratować tyłek, i tylko kamera może spowodować karanie bezmózgów.

  • janusz.z.bazin

    Oceniono 3 razy 1

    Kierowcy ciężarówek mają dość zbliżoną posturę... - pewnie głównie przez ulubioną golonkę czy świeżonkę z frytkami.
    Obawiam się, że trudno będzie tych zmotywować do skakania po dachu swojego mobilka :)

  • aldealmi

    Oceniono 1 raz 1

    Kierowca TIR-a to odmienny gatunek...

  • x-01

    Oceniono 5 razy 1

    Ciekawe czy jakis kierowca dostał za to mandat........watpię

  • mcguirre

    Oceniono 8 razy 6

    Król drogi powinien dostać zarzuty próby zabójstwa. Kierowcy są zobowiązani do oczyszczenia naczepy ze śniegu i lodu. Nie robią tego bo im się nie chce narażając ludzi na śmiertelne niebezpieczeństwo. Takie sytuacje to norma na drogach.

  • wylye

    Oceniono 17 razy 13

    Winny jest BEZSPRZECZNIE kierowca ciężarówki. Jednak najłatwiej skazać go i/lub odebrać prawo jazdy. Jednak przez to problem nie zniknie. Zadajcie sobie pytanie ile naczep lub ciężarówek ma tak skonstruowane dachy przez "inżynierów" by problem pozostawania po ulewie lub deszczy wody i jej późniejszego zamarzania nie istniał. Odpowiem wam ANI JEDNA ZE ZNANYCH MI KONSTRUKCJI nie ma takiego dachu. Wyjątek stanowiły samodzielnie oplandeczane, przez właścicieli od połowy lat 80tych ciężarówki "skrzyniowe" Tam dwie tafle odchodziły od siebie pod kątem ok 120 st i zapobiegało to temu zjawisku.
    Powiecie nic prostszego jak "co jakiś czas wejść do naczepy i na parkingu - od środka deską zrzucić lód"
    Odpowiadam - a co jak
    A) ładunek jest wysoki pod sam dach?
    B) jedziemy pod plombą zakładową lub celną?
    Nie improwizujecie tylko z drabiną - bo to niewykonalne jest z podstawionej obok naczepy drabiny.
    Wniosek
    Konstrukcja dachu naczep i innych pojazdów gdzie w zagłębieniach plandek może gromadzić się i zamarzać woda powinna temu zapobiegać.
    Póki co - na parkingach powinny istnieć tunele przejazdowe po podjechaniu pod który kierowca miałby szansę usunąć lód.
    Ale po co?
    Wystarczy że konstrukcyjne buble nakaże się "odladzać" kierowcy stosownym paragrafem o "obowiązku utrzymania pojazdu w stanie niezagrażającym"
    I myślicie, że podobne przypadki wtedy przestaną się zdarzać?
    Wyjątkowo problem ten dotyczy aut ciężarowych na całym świecie i nie jest - wyjątkowo domeną naszych rodzimych tylko "nizinierów" konstruktorów... Dalej MINUSOWAĆ :)

  • izarider

    Oceniono 6 razy 0

    Przywalić karę kierowcy i obciążyć kosztami leczenia i naprawy auta. Dobrze, że ten lód nie zabił niewinnej kobiety... Albo jeszcze nie walnęła w inny samochód...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX