Współtwórca WRON nie stanął przed sądem, bo śledczy uznali, że nie żyje. Śledztwo umorzone

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach umorzyła śledztwo dotyczące tego, że gen. Michał Janiszewski nie znalazł się w 2007 r. na ławie oskarżonych w sprawie wprowadzenia stanu wojennego i działalności WRON - podaje tvn24.pl. Śledczy mylnie uznali, że generał wtedy nie żył. Zdaniem gliwickiej prokuratury, cała sytuacja wynikła z błędu i braku uwagi.

Michał Janiszewski był jednym z najwyżej postawionych oficjeli PRL w latach 80. Współtworzył Wojskową Radę Odrodzenia Narodowego, kierował Urzędem Rady Ministrów i gabinetem Wojciecha Jaruzelskiego. Gdy ten został prezydentem, Janiszewski stanął na czele jego kancelarii. 

W 2007 roku Instytut Pamięci Narodowej zakończył śledztwo ws. stanu wojennego i WRON. W akcie oskarżenia przeciwko "członkom związku przestępczego o charakterze zbrojnym" znalazły się nazwiska twórców stanu wojennego: generałów Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka, Floriana Siwickiego i innych. Nie było tam jednak Janiszewskiego. Dlaczego?

Prokurator wyjaśniał, że niemożliwe jest postawienie w stan oskarżenia zmarłych podejrzanych, do których zaliczono generała. Tyle, że w 2007 roku Janiszewski żył. Zmarł niemal 10 lat później - opisywała sprawę w ubiegłym roku telewizja TVN24.

Ówczesny poseł PO Krzysztof Brejza zawiadomił prokuraturę. Zwrócił też uwagę na to, że sekretarką Janiszewskiego była Barbara Skrzypek, obecnie współpracownica Jarosława Kaczyńskiego. 

Zobacz także: Kierowca zignorował czerwone światło. W jego samochód uderzyły dwa tramwaje

Zobacz wideo

Śledztwo ws. gen. Michała Janiszewskiego umorzone

Jak podaje portal tvn24.pl, Prokuratura Okręgowa w Gliwicach umorzyła śledztwo dotyczące niepostawienia gen. Michała Janiszewskiego w stan oskarżenia. Według prokuratury, nie ma dowodów na to, by były jakiekolwiek naciski w sprawie pominięcia wątku dotyczącego generała.

W październiku 2008 r. gen. Wojciech Jaruzelski zwracał uwagę śledczym na sali sądowej, że gen. Michał Janiszewski żyje. Prokurator Piotr Piątek ten fragment wypowiedzi jednak przeoczył. Jak tłumaczy teraz prokuratura, stało się z tak z powodu "długiej i monotonnej, trwającej wiele godzin" przemowy Jaruzelskiego. Sam Piątek przyznał, że w całej sprawie popełnił błąd, a informację o stanie zdrowia Janiszewskiego pomylił z informacją o jego śmierci.

Więcej o:
Komentarze (88)
Współtwórca WRON nie stanął przed sądem, bo śledczy uznali, że nie żyje. Śledztwo umorzone
Zaloguj się
  • pine.tree

    Oceniono 31 razy 31

    Przypadkowo sekretarką generała Janiszewskiego była pani Basia (znana ze współpracy z Jarosławem), a kierowcą pan Kazimierz (równie znany współpracownik Antoniego).
    Cóż za zbieg okoliczności.

  • alighator2x

    Oceniono 26 razy 24

    kazek bartosik, kierowca janiszewskiego - został kierowcą macierewicza.
    baśka skrzypek, sekretarka janiszewskiego - została sekretarką kaczyńskiego.
    przypadek? nie sądzę

  • miszogun

    Oceniono 26 razy 22

    Co Piotrowicz, Skrzypek, Jasiński, Kryże i inni towarzysze wiedzą o Kaczyńskim czego my nie wiemy?

  • nietyp

    Oceniono 20 razy 16

    I kto by pomyślał, że taka pani Basia, zwykła sekretarka, może takie cuda zdziałać, że chłop łazi po świecie, ale jednocześnie nie żyje... Jezus ze swoim rozmnażaniem ryb i wina, może się schować przy takiej pani Basi...

  • matamzimu

    Oceniono 15 razy 15

    no jasne, taki radosny prokurator pierdoła. pomyliło mu się. w ramach sankcji pani basia mu kakałko zrobi. i zbysiowi też. przecież nikt nie ucierpiał więc o co halo.
    świnie bezwstydne

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX